Witam
Jestem szczęśliwym posiadaczem podwozia Promotion II 25 z Conrad Elektronic .... długo się nosiłem z zamiarem nabycia... ale go nie kupiłem.... dostałem w prezencie urodzinowym od żony

... powaga....
Co mogę o nim powiedzieć.... jak dla mnie bardzo solidna konstrukcja.... zwłaszcza za te pieniądze... części metalowe precyzyjnie wykonane, dobry plastik, metalowe zwrotnice, wszystko na łożyskach... choć w polskim Conradzie trochę się przepłaca... w Niemczech kosztuje 99euro (bez aparatury) co na nasze wychodzi ok. 400zl.... ale te 5 stów jeszcze da się przeżyć, no i gwarancja w kraju.... po przewertowaniu internetu dochodzę do wniosku, ze jest to starszy model podwozia firmy Carson.... i prawdopodobnie przez tę firmę dla Conrada produkowany... dlaczego też tak sądzę? Bo niedawno udało mi się kupić zestaw Carsona z rozrusznikiem elektrycznym, górną płytą podwozia i patentem do odpalania... pasowało prawie idealnie... prawie bo różniło się jednym otworem na słupek dystansowy... w katalogach obu firm części zamienne i tuningowe wyglądają tak samo... pasują wszystkie karoserie 1:10 260mm.... normalnie żyć nie umierać....
Mankamenty.... w sumie brak... ale polecałbym:
Przesmarować dyfer z przekładnią...
Wymienić wszystkie krótkie sworznie w zawieszeniu na odpowiednio dłuższe śruby M3 i samokontrujące nakrętki...
To samo co wyżej w układzie kierowniczym...
Wszystkie blachowkęrty wymienić na nieco dłuższe i minimalnie większej średnicy drewnowkręty... mają większy skok i głębiej nacinają tworzywo w które się je wkręca.. mniejsze prawdopodobieństwo przekręcenia...
Dać nieco twardsze sprężyny na amorki (naprawdę są to olejaki!)...
Dorobić osłonę dolnej płyty podwoziowej z grubej folii PP lub PCV (tak przynajmniej z 1mm)... zamocować na przykład na taśmę dwustronną.... miejsce gdzie wystaje koło zamachowe wyprofilować podgrzewając ciepłym powietrzem.... szkoda żeby piasek i kamyki szybko zniszczyły główną przekładnię albo zrobiły inne szkody....
Jak się dobrze pokombinuje to taki „tuning” nie przekroczy 50zl...
I teraz drobna uwaga dla kupujących.... w zestawie nie ma świecy.... trzeba ją kupić oddzielnie... wg Rossi Nr5... nie ma też filtra paliwa... że nie ma filtra to jeszcze zrozumiem... ale, że nie ma świecy?? Trochę nie fair..
Silnik jest naprawdę mocny... 1.2KM... tyle miała moja motorynka

...łatwo się uruchamia za pomocą fabrycznej szarpanki... bardzo łatwo się reguluje... długo i stabilnie chodzi na wolnych.... paliwo 16% nitrometanu...
Do kierunku mam serwo Hiteca HS-322HD... wydaje mi się trochę za słabe.... przydał by się solidny orczyk.... fabryczny jest trochę za wiotki... ale i na to mam patent.... ucho z 2mm blachy duralowej przynitowane do okrągłej tarczki....
Jest to dobra baza do zrobienia buggy... co zresztą uczyniłem... koła z oponami kupiłem w Rikku od Condora ... komplet z gąbkami 89zl.... przedni zderzak i nadwozie od świętej pamięci mojego starego elektryka... tylko musze jeszcze poszerzyć rozstaw kół... są dodatkowe otwory w mocowaniach zwrotnic i tylnych piastach kół.. potrzebne tylko dłuższe półośki... to niestety będę musiał kupić.... przedłużenie podciągów wahaczy i drążków kierowniczych będzie z mosiężnych słupków dystansowych od mocowania płyty głównej w obudowach komputerowych... pod choinkę planuję kupić zestaw 4WD z dwubiegową skrzynią...

ale chyba graty będę ściągał z Niemiec...
W tej chwili najlepszy bajer jaki zrobiłem to zdalne uruchamianie.. z aparaturki odpalam podgrzewanie świecy i rozrusznik... na stałe zamontowane akku 7.2V z ogniw 1.4Ah 2/3 subC NiCd.... służy też do zasilania odbiornika i serw.... na razie to wersja beta... bo wykorzystuje dodatkowo 2 kanały.... dwa włączniki RC (schematy z netu – koszt groszowy), do zasilania żarzenia wykorzystana elektronika z tego patentu do odpalania.... na stałe zabudowane.... będzie jednokanałowy inteligentny mikroprocesorowy sterownik świecy i rozrusznika z podtrzymywaniem żarzenia w zależności od temperatury silnika.... w zimie będzie przydatne... no i przydało by się do pełnego szpanu zdalne gaszenie.... tylko zastanawiam się czy przez odcięcie paliwa czy przez zalanie... i wsteczny...
Podsumowując... jest to idealny wybór dla osób chcących zacząć przygodę ze spalinówkami i do tego za rozsądne pieniądze.... Conrad ponoć gwarantuje dostępność części zamiennych przez następne 5 lat...
Pozdrawiam
PS - Zrobiłem pokaz w swojej pracy... już jest trzech pacjentów chętnych kupić sobie takie „zabawki”... jak będą 13-tki

.... może utworzymy jakiś team i będziemy się ścigać
