Przy temperaturach tam od 0-5 na minusie osobiście myślę ,że nie ma co przesadzać z tym zabezpieczaniem .Silnik oczywiście lepiej zabezpieczyć bo, szybkie wychładzanie na pewno dobrze mu nie zrobi. W hardcorowych warunkach lepiej dmuchać na zimne i zabezpieczyć co się da szczególnie w elektrycznych bo w spalinkach poza silnikiem to raczej nie ma co przesadzać ,ale to już wedle upodobań każdego. Do osłony silnika dobrze użyć fili aluminiowej albo kawałek koca azbestowego bo np.kawałek starej skarpety nie zda egzaminu jak już widziałem na innych forach i może się to źle skończyć chociaż jak ktoś już tak chce to najlepiej nałożyć folię a dopiero potem np. skarpetę
Ale przy temperaturach tam od 0-5 na minusie nie ma co przesadzać z tym przykrywaniem bo silnik się natychmiast nagrzeje. Ja osobiście używam foli aluminiowej .
PS. A co do tej elektroniki to jak masz zamiar jeździć po twardej nawierzchni z małą ilością śniegu tak żeby się tylko poślizgać to nic Ci się nie stanie z elektroniką ,ale zawsze lepiej w jakiś sposób ją zabezpiecz.
Ja tak zabezpieczyłem spód a silnik też folią .
<script src='http://img85.exs.cx/si.php?img=revo.jpg' type='text/javascript'></script> .