Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest N kwi 05, 2026 11:42 pm

Teraz jest N kwi 05, 2026 11:42 pm




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor
PostNapisane: So gru 26, 2009 2:58 pm 
Offline

Dołączył(a): N gru 06, 2009 4:18 pm
Posty: 19
Witam.
Zaczne od prostego: "nie bijcie"
Później przejde do: "tak, przeszukałem dużą część forum, i tak, wiem robie wiele źle"

A teraz do rzeczy.
Na gwiazdke dostałem Trophiego. Przed tym baaardzo duzo czytałem ogladałem gadalem z ludzmi ze sklepów zeby jak najbardziej sie obyc.
Moja historia zaczeła sie od tego, ze wiedzialem ze 25.12 bedzie 10+ st i bedzie to cudowny moment na docieranie w zimie. Tak wiec poszedlem spac spokojnie by nastepnego dnia dotrzec. Rano okazało sie ze brat (tez ma model) nie włożył odpowiednio ładowarki grzałki do kontatku i nie naładowała sie. Szybko włożylismy ją dobrze i wybralismy sie rodzinką do kościoła. Po powrocie odrazu wyszlismy na dwór, biorąc sie do pracy. Wlałem spokojnie paliwo, zalałem, potem grzaleczka i odpalony. Cudo. Chodził chodził ale nieregularnie i sie grzał do 120 st w jakies 5 minut, no ale mysle: "spoko to normalne przeciez sie dociera" wtedy go wylaczalem i stdziłem, po czym powtarzalem cudownie brzmiący rytułał. No ale cóż, życie bywa okrutne i grzałka niestety sie rozładowała. po kilku próbach naładowania zdecydowaliśmy sie kontyniuowac nastepnego dnia. Jednym słowem dziś. (wiem wiem, docieranie na raty jest be) Rano śniadanko i na dwór. Znów wlałem paliwo do baku, itd ale nie chciał odpalić. Oglądam dokładnie i zauważyłem za utworzył się duży bąbel w rurce z baku do silnika. Za każdym razem zatykając rurę wydechową nie chciał sie usunąć. Tak więc jedyne co mi do głowy przyszło, to wziąc strzykawke, wyssac całe to paliwo, i zalac ponownie. Sprawnie poszło, i rureczka wypełniła sie przepięknym klarownym płynem. Znów próbuję odpalic, znowu nic... No dobra pomagam w tym czasie bratu i co jakis czas próbuje znów ale nic. Ojciec podpowiedział mi zebym troche odkręcił iglice, zeby dostał wiecej paliwa, no to robie, innej opcji nie mam. No i nadal. (oczywiscie co chwila swiece sprawdzałem, zeby nie było ze padła, ale i swieca i grzałeczka cacy) . W pewnym momencie gdy próbowałem odpalic słychać było jakby mały metalowy element uderzał o coś innege, nie wiem co to mogło byc. I tutaj ewenement o którym nigdzie nie czytałem. Szarpanka chodziła gładko, ale w momencie przylożenia grzalki do swiecy chodziła niemiłosiernie ciężko. Nie mam pojęcia co z tym zrobic. Myślałem ze moze silnik sie zalal wiec odkreciłem świece przyłozylem sciereczke i jade szarpanka. wkrecam no i nic. Wróciłem do domku bo delikatnie zaczelo kropic, no i usiadłem i pisze. Nie mam pojecia co mam zrobic. Narazie w planach mam 2 opcje. Spróbować rozgrzać silnik suszarką i odpalić, albo spróbowac wywalic model do góry nogami odkrecic swiece i wylac poaliwo, chociaz nie moge byc pewny czy to silnik się zalał. Dlatego zwracam się z tym problemem do was, i z góry dziękuję za wszelką pomoc, będę bardzo wdzięczny.

Pozdrawiam.
Piotr.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So gru 26, 2009 6:09 pm 
Offline

Dołączył(a): N gru 06, 2009 4:18 pm
Posty: 19
wybaczcie za post pod postem, ale nie moge znaleźć button'a eedytuj. Na dole jest napisane ze NIE moge edytowac swoich postow na tym forum wiec chyba nie moge.

W kazdym razie, suszareczka zadziałała, i ładnie 2 baczki na cegiełce poszły. Jutro wybieram sie do poznania po kwarc bo mam z bratem te same (ironia losu...) i jakieś czyściwa.

Miałbym jeszcze takie pytanko. Czym się sugerować zimą przy docieraniu, bo temperaturą to średnio na jeża, a jakos trzebaby to ładnie załatwic.
Z gory dzieki

Piotr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So gru 26, 2009 8:00 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 23, 2007 11:40 am
Posty: 2616
Lokalizacja: Warszawa
A jak wykręciłeś świece i szarpałeś to nie klinował się tłok na górze? :shock:

_________________
Mugen Seiki MBX6|SH PT2009-XB|Hitec|AKA|Merlin Advance|Spektrum DX3R
Team RCWróblik


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So gru 26, 2009 11:11 pm 
Offline
Administrator forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lut 17, 2007 2:09 pm
Posty: 1527
Lokalizacja: Poznań
Generalnie są różne szkoły docierania. O.S. Zaleca docieranie w temperaturze powyżej 18*C, i mimo wszystko, mówię, że szkoda silnika by go katować i docierać w zimnie. Ja bym sugerował się temperaturą przy czym z radiatorem osłoniętym jakimś kartonem, czy folią aluminiową. Temperatura w takim wypadku max 110*C i wyżej bym nie żyłował, w obawie przed niedostatecznym smarowaniem. Niestety podejrzewam, że nie jesteś jeszcze na tyle doświadczony by usłyszeć, czy silnik pracuje poprawnie, odczuć kiedy ma optymalne osiągi, ani ocenić czy ilość spalin jest odpowiednio duża, a to są jedyne inne niż temperatura sposoby na poznanie czy silnik pracuje poprawnie, na dobrej mieszance.

_________________
RC CLUB POZNAŃ
Zapraszamy na organizowane przez nas treningi w hali- nowy już nadchodzi!!! ==> info na PM albo TU


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So gru 26, 2009 11:52 pm 
Offline

Dołączył(a): N gru 06, 2009 4:18 pm
Posty: 19
Dziękuję bardzo za pomomc.
Jutro spróbuję się pobawic i powiem jak poszło.

Pozdrawiam.
Piotr


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N gru 27, 2009 4:58 pm 
Offline

Dołączył(a): N gru 06, 2009 4:18 pm
Posty: 19
No niestety znow post pod postem.

Dzis było duuzo zabawy.
Mysle ze dotarłem, chodzi jak po maśle, i to słodziutkie mruczenie mrrr... w kazdym razie, chciałbym się dowiedziec czy jest jakis sposób na inteligentne ustawienie iglicy obrotów jałowych(jesli tak to sie nazywa, Ang Idle Adjustment screw). Bo nie moge dobrze trafić. Albo po przyspieszeniu i gwałtownym hamowaniu gaśnie, albo stojąc sobie turka do przodu. Ciezka sprawa.
Dodatkowo cały czas musze uruchamiac silnik z suszarką, chyba ze wczesniej silnik byl nagrzany i ma 55+. Co mozna z tym zrobic?

Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N gru 27, 2009 5:50 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 23, 2007 11:40 am
Posty: 2616
Lokalizacja: Warszawa
Model może sobie troszke jechać do przodu :)
A to, że musisz grzać to normalne. Będzie tak, dopóki silnik się w pełni nie dotrze.

Rozumiem, że grzejesz bo tłok się klinuje i nie możesz szarpnąć?

_________________
Mugen Seiki MBX6|SH PT2009-XB|Hitec|AKA|Merlin Advance|Spektrum DX3R
Team RCWróblik


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N gru 27, 2009 6:38 pm 
Offline
Administrator forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lut 17, 2007 2:09 pm
Posty: 1527
Lokalizacja: Poznań
Co do regulacji to zależy od silnika i objawów występujących przy gaśnięciu, ale generalnie jest tak http://www.rccars.pl/forum/viewtopic.php?f=39&t=2362

_________________
RC CLUB POZNAŃ
Zapraszamy na organizowane przez nas treningi w hali- nowy już nadchodzi!!! ==> info na PM albo TU


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N gru 27, 2009 8:33 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt sie 14, 2009 7:02 am
Posty: 150
Cytuj:
Witam.
Zaczne od prostego: "nie bijcie"
Później przejde do: "tak, przeszukałem dużą część forum, i tak, wiem robie wiele źle"

A teraz do rzeczy.
Na gwiazdke dostałem Trophiego. Przed tym baaardzo duzo czytałem ogladałem gadalem z ludzmi ze sklepów zeby jak najbardziej sie obyc.
Moja historia zaczeła sie od tego, ze wiedzialem ze 25.12 bedzie 10+ st i bedzie to cudowny moment na docieranie w zimie. Tak wiec poszedlem spac spokojnie by nastepnego dnia dotrzec. Rano okazało sie ze brat (tez ma model) nie włożył odpowiednio ładowarki grzałki do kontatku i nie naładowała sie. Szybko włożylismy ją dobrze i wybralismy sie rodzinką do kościoła. Po powrocie odrazu wyszlismy na dwór, biorąc sie do pracy. Wlałem spokojnie paliwo, zalałem, potem grzaleczka i odpalony. Cudo. Chodził chodził ale nieregularnie i sie grzał do 120 st w jakies 5 minut, no ale mysle: "spoko to normalne przeciez sie dociera" wtedy go wylaczalem i stdziłem, po czym powtarzalem cudownie brzmiący rytułał. No ale cóż, życie bywa okrutne i grzałka niestety sie rozładowała. po kilku próbach naładowania zdecydowaliśmy sie kontyniuowac nastepnego dnia. Jednym słowem dziś. (wiem wiem, docieranie na raty jest be) Rano śniadanko i na dwór. Znów wlałem paliwo do baku, itd ale nie chciał odpalić. Oglądam dokładnie i zauważyłem za utworzył się duży bąbel w rurce z baku do silnika. Za każdym razem zatykając rurę wydechową nie chciał sie usunąć. Tak więc jedyne co mi do głowy przyszło, to wziąc strzykawke, wyssac całe to paliwo, i zalac ponownie. Sprawnie poszło, i rureczka wypełniła sie przepięknym klarownym płynem. Znów próbuję odpalic, znowu nic... No dobra pomagam w tym czasie bratu i co jakis czas próbuje znów ale nic. Ojciec podpowiedział mi zebym troche odkręcił iglice, zeby dostał wiecej paliwa, no to robie, innej opcji nie mam. No i nadal. (oczywiscie co chwila swiece sprawdzałem, zeby nie było ze padła, ale i swieca i grzałeczka cacy) . W pewnym momencie gdy próbowałem odpalic słychać było jakby mały metalowy element uderzał o coś innege, nie wiem co to mogło byc. I tutaj ewenement o którym nigdzie nie czytałem. Szarpanka chodziła gładko, ale w momencie przylożenia grzalki do swiecy chodziła niemiłosiernie ciężko. Nie mam pojęcia co z tym zrobic. Myślałem ze moze silnik sie zalal wiec odkreciłem świece przyłozylem sciereczke i jade szarpanka. wkrecam no i nic. Wróciłem do domku bo delikatnie zaczelo kropic, no i usiadłem i pisze. Nie mam pojecia co mam zrobic. Narazie w planach mam 2 opcje. Spróbować rozgrzać silnik suszarką i odpalić, albo spróbowac wywalic model do góry nogami odkrecic swiece i wylac poaliwo, chociaz nie moge byc pewny czy to silnik się zalał. Dlatego zwracam się z tym problemem do was, i z góry dziękuję za wszelką pomoc, będę bardzo wdzięczny.

Pozdrawiam.
Piotr.


Po pierwsze nikt Cię bił nie będzie :D

Po drugie, pamiętaj gdy zawsze robisz coś czyli pracujesz np. (Docierasz silnik w modelu), to w święta i w niedziele najczęściej obraca się to w nic :) Znam to ze swojego doświadczenia ... Coś w tym jest Panowie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Teraz jest N kwi 05, 2026 11:42 pm


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL