Witam wszystkich na forum.
Mam takie pytanko.
Żeby za bardzo się nie rozpisywać, to w skrócie:
Chciałbym zbudować sobie model off-road w skali 1:9... albo gdzieś koło tego
Napęd 4x4, elektryk, z mocną bezszczotką... >700W.
Czy warto wbudowywać centralny dyferencjał, jakie są plusy i minusy? (Model czysto do zabawy bez przeznaczenia). Gdybym wbudował to pomijam problem ułożyskowania wałka.
Teraz pytanie:
Czy można od razu zastosować zębatkę z dyferencjału jako dobierającą moment z silnika?
http://www.lrp.pl/sklep/product_info.php?cPath=1_536_217_218&products_id=4163
Ma 50 zębów to nie za dużo, i martwię się przełożeniem (chociaż jest jakieś wewnętrzne) Może wie ktoś jakie?.
Czy sama zębatka wytrzyma (wygląda na cienką)?
Może są jakieś inne porządniejsze centralne dyferencjały do kupienia?
Z góry bardzo dziękuje za podzielenie się informacjami i poświęceniem czasu.
Pozdrawiam
Triceq