odbiornik lezy na grubej gabce , zamkniety oczywiscie w obudowie , jest idealnie wyposrodkowany miedzy dobrym trzymaniem, a tlumieniem wstrzasow . dzis kilka wstrzasow mial, skoki byly konkretne , pare ostrych upadkow tez zaliczyl, kozly, fikolki, dobre gleby
serwa nie powinny byc mokre, ale to nie powinny, 100% pewnosci nie mam ( przedwczoraj wjechalem w spora kaluze, model ociekal woda , ale natychmiast zostal wysud\szony spezarka i zakonserwowany )
a ATA sugerowali mi,ze to moze byc wina anteny ( urwana , uszkodzona ) , co powodowaloby zanik sygnalu z nadajnika, a silnik wytwarza jakies tam czestotliwosci ( troche to slaba teoria, ale sprawdzilem ) . Wszystko jest w porzadklu, antena jest cala, lut nie puscil
mysle,ze najtaniej bedzie zaczac od kwarcy - dobrze kombinuje ?