czesc
dopiero co sobie zalozylem konto a juz mam pytanie czysto techniczne, mam nadzieje ze ci co sie znaja to tu zagladaja

moja przygoda z rc zaczela sie 3 tygodnie temu i do 2,5 tygodnia moje autko oraz klegi (bo mamy trakie same) ciagle przebywa w serwisie, jak sie jedno naprawi to pada inne.
Oto text jaki zamiescilem na innym forum ale nikt nie umiel nic doradzic:
Kupilem ostatnio model Ofna Ultra LX One RTR. To ten najnowszy produkt Ofny. Wprowadzili jakies ulepszenia i niby ma byc lepszy. Niestety, 3ci tydzien go juz mam razem z kolega i same problemy, byl juz chyba z 5 razy w serwisie. Razem z kolega Kupilismy 2 sztuki identyczne. Opisze teraz problemy. Kolega odpala z szarpanki, moduly sterujade wlaczone - nagle autko wpada na najwyzsze obroty samo z siebie i wpada na kraweznik, drobne usterki serwisowe, polamane to i tamto, po powrocie z eseriwssu urywa mu sie linka od szarpanki, nie ma mowy o przetarciu linki, rozwiazuje sie na jakims tam wezelku i zostaje koledze w rece, ponowna wyprawa do serwisu. Innym razem ja proboje odpalic, tym razem moj model, odpalam i gasnie, odpalam, zdejmuje żarnik i gasnie, i tak przez ok 1,5h, Odpalam, gasnie, odpalam, gasnie, zadne regulacje nie pomagaja. Serwisant dochodzi do wniosku ze trzeba swiece zimna zmienic na goraca. Przez jakis czas dziala ok. Nastepnie po naprawie odpalamy, chodzi jak igla, gasze, silnik stygnie, odpalam jeszcze raz po 10 minutach, daje gazu i gasnie, daje gadu pare razy i za kazdym razem gasnie, jak wczesniej, (kolega obecnie w swoim modelu ma to samo), daje gazu, w pewnym momencie bardziej dymi i gasnie, serwisant krecil czym tylko sie dalo i w zaden sposob nie mogl tego wyregulowac, czyli oba modele maja wiec to samo, doszlismy do wniosku ze wysylamy to badziewie do przedstawiciela, na nastepny dzien serwisant dzwoni i informuje ze wina tego gasniecia to byla taka ze wczesniej jak model chodzil na wolnych obrotach to swieca sie jakims tam nagarem brudzila i potem przy wyzszych obrotach silnik sie juz dusil, Jak zmienil na nowa swiece (czyli uwaga: to juz 3cia swieca w tym modelu) to powiedzial ze smiga jak igla, stwierdzil ze silnik jest do napedu samochodu i po to zeby jezdzil, a jak stoi w miejscu to sie silnik grzeje i zbiera sie nagar stad dlatego te problemy, czy mial racje? zaznaczam ze serwisan powiedzial ze jezdzi jak iga, ja testowalem, zeczywiscie tak jezdzil, ale nie bylo zadnego stania w miesjcu, normlane smiganie, zgasilem, i po 10 minutach znowu to samo, czyli duszenie sie po dodaniu gazu i gasniecie, czy to prawda ze modele tego typu jak sie odpali to odrazu trzeba jechac bo jak nie to sie grzeje i swiece sie uszkadzaja? dlaczego wiec w moim przypadku nawet jak jezdze to sie potem duzi, bo moim zdaniem to bzdura. Ten problem z gasnieciem dotyczy obu modeli. na dodatek tydzien temu u serwisanta w domu w moim aucie padl modół sterowania, a modul sterowania przed kompletnym padnieciem zachowywal sie jak w czasie ataku padaczki, ja nie wciskam gazu a autko se samo z siebie rusza i hamuje, serwisant myslal ze moze baterie, ale obecnie - nie dodaje gazu, nie skreca - trup. sa to jakies nowe wersje to moze nie udane, ogolnie to od drugiego dnia jak tym sie bawilem mam juz dosyc tej zabawy. wolalbym doplacic troche i kupic model juz sprawdzony a nie nowinke i zeby na mnie testowali co sie moze uwalic.
masakra
nie ma mowy o tym ze sie nie znam to mi nie dziala, tak samo nie dziala i tego serwisanta i to oba modele
moze ktos z was ma te nowe ofny? jakies uwagi?
kupilem se zabawke i lykac zaraz zaczne srodki na uspokojenie