Wydaje mi się, ze po takich uwagach napisanych do tej pory można bezwzględnie wyciągnąć wnioski, ze lepiej wydać 20 zł na nową świecę niż przykładowo 200 zł na remont silnika i wymianę podzespołów. To czy uzyjesz tej zgrzanej świecy na torze czy pod blokiem nie ma znaczenia - szkody dla silnika będą (mogą ale nie muszą wystapić) jednakowe w obydwu miejscach po zastosowaniu takiej świecy.
Wyciaganie wniosków i podejmowanie ostatecznej decyzji należy do Ciebie. Skoro użyłeś w poście słowa
ryzyko oraz
morderstwo to chyba sam również czegoś się obawiasz - reakcja prawidłowa

. Ja napiszę w ten sposób: gdybym miał taką święcę to wylądowała by szybciej w koszu na śmieci niż bym zdąrzył beknąć

Co Ty zrobisz to już Twoja sprawa