no wlasnie tu mam pytanie: czy rzeczywiscie im lzej pracuje dyferencjal tym lepiej? jesli dyferencjal pracuje ciezej nie zwieksza to przeciez oporow tocznych, a jedynie usztywnia samochod w zakretach... (twardszy dyferencjal upodabnia go do sztywnego mostu

)
jesli dyferencjal pracjue "gladko jak cholera" to w sytuacji utraty przyczepnosci jednego kola cala moc jest przekazywana wlasnie na nie zamiast drugie kolo - to ktore zachowalo przyczepnosc - tak wiec cala para idzie w gwizdek... dlatego tez w samochodach rajdowych stosuje sie szpery - czyli ograniczenie przekazywania mocy przez dyferencjal na jedna polos. jednym z popularniejszych rodzajow szper jest szpera wiskotyczna - czyli... lepkosciowa (

)
sam zaczynam sie dopiero bawic modelami i temat smarowania, a jeszcze bardziej: sztywnosci dyferencjalow bardzo mnie interesuje - byc moze w modelach sa inne zasady niz w duzych autach...
W swoim modelu ustawilem przedni dyferencjal w miare gladko, natomiast tyl nieco sztywniej (jak krece jednym tylnym kolem wowczas 3 pozostale kreca sie w ta sama strone co ono, natomiast zeby ten efekt uzyskac z przodu musze krecic b. delikatnie i z wyczuciem - w innym wypadku drugie kolo kreci sie w strone przeciwna, a tylne - wcale)
nie wiem czy dobrze robie, bo nie mam mozliwosci porownania z innymi tego typu samochodami...
z tego, co wiem, niektore firmy (np. Kyosho) w najsilniejszych spalinowkach jako opcje oferuja sztywny tylny most (juz nie dyferencjal) do uzywania na torach o b. przyczepnej nawierzchni albo z b. przyczepnymi oponami
przy tej okazji chcialem zapytac: czym sa dyferencjaly typu one-way i czy stosuje sie je tylko z przodu, czy rowniez z tylu
