najważniejszą różnicą pomiędzy serwem cyfrowym i analogowym jest sposób w jaki serwo utrzymuje zadaną pozycję.
Serwo analogowe, czym większa jest różnica kontowa (w pewnym zakresie) pomiędzy pozycją orczyka a oczekiwaną pozycją orczyka z tym większą siła dąży do jej ustalenia. Jeśli orczyk utrzymuje się w danej pozycji to siła z jaką serwo na niego działa jest nie większa niż podana w parametrach "uciągu".
Dla serwa cyfrowego gdzie zastosowano inną metodę analizy położenia orczyka, holding power (moment siły z jakim serwo utrzymuje orczyk w zadanym położeniu) jest niezależnym parametrem od siły z jaką orczyk jest "pchany" gdy podąża do zadanej pozycji. W praktyce "holding power" jest nawet dwukrotnie większa niż moment obrotowy (torque).
Cyforwe serwa też umożliwiają (nie wszystkie) programowanie zakresu działania. W praktyce to oznacza, że zamiast ograniczyć zakres ruchu serwa w aparaturze za pomocą EPA i stracić na rozdzielczości, można to zrobić w serwie. Oczywiście to samo można zrobić skracając orczyk, ale wtedy zyskuje się na momencie obrotowym ale traci na szybkości, co czasami może okazać się krytyczne.
Ale nic nie ma za darmo, czyli cyfrowe serwo ma większe wymagania o do zasilania i też bardziej po tym zasilaniu sieje zakłóceniami (tak że aparatury AM mogą zostać zakłócone skutecznie, FM chwilowo) bierze więcej energii i bardziej "nie lubi" oporów w układzie kierowniczym.
"+"
- lepsze trzymanie neutrum;
- szybszy "start" - reakcja;
- brak efektu ugięcia;
- mniejsze tendencje do "myszkowania" w koło zadanej pozycji;
- większa rozdzielczość;
- możliwość programowania (niektóre)
"-"
- większe zużycie energii;
- dużo większy pobór prądu chwilowego;
- większe zakłócenia;
- wyższa cena;
- w układach kierowniczych z nieuzasadnionymi oporami ruchu, mogą się przegrzewać i ulegać uszkodzeniu.
Niezłe porównanie obu technologi masz tutaj:
http://www.futaba-rc.com/servos/digitalservos.pdf