Lucky Loser napisał(a):
rysy i obtarcia w niczym nie przeszkadzają no chyba że jesteś aż takim estetą
Nie trzeba być wielkim estetą, aby różnego typu rysy i obtarcia "drażniły oko". Mnie bardzo, ale to bardzo przeszkadzają takie "stylistyczne mankamenty", szczególnie takie które powstały na skutek ludzkiej głupoty, a którym można było zapobiec. Nie mówię tutaj o rysach/odpryskach na płycie podwoziowe (temu też można przeciwdziałać), ale o takich jak np. wyżej wymieniony porysowany/pogięty radiator, obskrobane krawędzie felg czy też zarysowany dominator od baji po pierwszym wheelie

(natychmiast zrobiony wheeliebar). Nie uważam, że jestem estetą bo w pokoju mam jeden wieli bałagan, ale miejsce na modele się zawsze znajdzie, by tylko miały ciepło
