Dzis po zabawie na mim pierwszym treningu RC ( i po polamaniu 2 amorkow

)
Okazalo sie ze mam z przodu oneway dyfer - po rozebraniu to bodajze od modelu TC4.
Rzuca mi dupąi na wykladzinie ciezko utrzymac sie w torze. Model kupiony od innego modelarza.
Pytanie czy wrzucac zapasowy dyfer - klasyczny ?
Jakie zalety sa z one way?
Drugie pytanko...
Składam predni dyfer jako podmianke dla one-way'a.
Pytanie... jak mocno skrecic? Rozumiem ze w pierwszej fazie dokrecamy na maks i luzujemy... ale o ile?
Dla jazdy raczej poczatkujacego zawodnika
