Paweł Grześkowiak napisał(a):
hehe no bardzo i to bardzo fajnie Marku

teraz tez ci którzy jezdzili na hali w standarcie moze sie pokuszą o załozenie silnika 300 i moze spróbują w Openie

wtedy bedzie wiecej osób i tym bardziej klasa sie bedzie rozrastac

Pozdrawiam
tak - jeśli chociaż część zawodników, którzy startowali zimą, na hali w klasie standard przeniesie się na lato do opena to było by bardzo dobrze i oznaczałoby, że klasa standard jako przedsionek do opena sprawdziła się.
jazda po torach asfaltowych jest nieco łatwiejsza niż na dywanie - tory są większe, szersze, podobnie zakręty i szykany. nie znaczy to, że są łatwe. jednak po "przeszkoleniu" na dywanie "Standardowcy" nie powinni mieć najmniejszych kłopotów ze zmieszczeniem się na torze.
Niestety, przejście na asfalt wymaga jednej inwestycji - o ile ktoś już na hali nie jeździł na one-way`u, to na asfalt musi go sobie kupić, w przeciwnym wypadku model będzie zbyt nadsterowny przy dodawaniu gazu (będzie kręcił "bączki"), co jest deprymujące na wyjściach z zakrętów i nie pozwala na płynną i szybką jazdę.
z kolei po letnim przeszkoleniu na asfalcie w klasie open, nasi obecni "standardowcy" będą mogli przejść lub do klasy open na hali w przyszłym sezonie lub startować równolegle w obydwu klasach. liczę również, że szeregi klasy Standard zasililiby nowi zawodnicy i wszystko kręciłoby się dalej od nowa.
to byłby ideał
