Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest N maja 24, 2026 8:27 am

Teraz jest N maja 24, 2026 8:27 am




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 142 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
Autor
PostNapisane: So kwi 07, 2012 6:34 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn wrz 14, 2009 6:45 pm
Posty: 153
Lokalizacja: Opole
Tomek? Który?

_________________
FORTAsport - Team Yokomo Polska


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So kwi 07, 2012 6:39 pm 
Offline

Dołączył(a): So wrz 10, 2005 5:19 pm
Posty: 407
Lokalizacja: pod Warszawą
Ja może nie jestem dobrym przykładem w tym temacie bo jestem raczej oszczędny i nigdy topowym sprzętem nie jeździłem, ale napiszę jak to u mnie wyglądało kiedy po 3 latach zbierania na model w końcu stanąłem przed wyborem sprzętu.

Zacznę od tego, że przez 2 lata przed zakupem czytałem fora - głównie RcTech i trochę RcAuto, także wiedzę teoretyczną jak na start miałem bardzo dużą (jak się później niejednokrotnie okazywało, trzeba było ją poprzeć doświadczeniem, którego początkowo mi brakowało).

Moja strategia była następująca - kupić dobre (jak na moje możliwości finansowe) podwozie a przyoszczędzić, w granicach rozsądku, na osprzęcie. Dzięki temu można jeździć jednym podwoziem długo i wymieniać tylko, wymagające mniejszych nakładów, komponenty.
Byłem gotów kupować Lightning'a Stadium 2 Pro, który szczytem marzeń nie był, jednak wstrzymałem się do okresu świątecznego i jak się okazało dobrze zrobiłem. Kupiłem Losi 1.0 o $100 taniej niż Lajta. Do tego tani, ale bardzo dobry silnik i stosunkowo tanie serwa (trochę źle wybrałem ale to aktualnie mało istotne).

Jako, że masz już model (ja wtedy nie miałem) to:
a) jeśli nie czujesz się pewnie ze spalinami, faktycznie najlepszym rozwiązaniem będzie wstrzymać się jeszcze chwilę z zakupem topowego sprzętu. Pojeździć na zawody - tam najszybciej zdobędziesz wiedzę.
b) jeśli masz już bazę wiedzy i wiesz krótko mówiąc o co chodzi to uważam, że jak najbardziej warto zacząć na bardzo dobrym sprzęcie. Ciężko jest się ścigać 300g cięższym podwoziem od konkurencji (patrz Twój Jammin, czy moje Losi 1.0). Różnica jest na prawdę kolosalna. Miałem okazję porównać mój model do Mugena w warunkach mało sprzyjających porównaniom, bo mój model miał założone nowe city-blocki softy a Mugen kolegi zjechane średnie i sucho w dyfrach a mimo to jego sprzęt jechał nieporównywalnie lepiej.

Podsumowanie.
Zakładając, że przebrnąłeś przez moją wiadomość i stajesz przed wyborem modelu.
Mówi się że Serpent łączy zalety Mugena i Losi. Jeśli miałbym za dużo pieniędzy (części są pierońsko drogie, o wiele droższe od Mugenowskich, które do tanich nie należą) to wybrałbym pewnie Serpenta (jeśli mówimy o truggy) mimo, że to dość nierozsądny wybór, bo nie masz wsparcia na zawodach. Ale ja lubię tak trochę brnąć pod prąd. Jak zaczynałem z Losi, musiałem liczyć tylko na siebie i na swoje części. Sprawia to pewnego rodzaju radochę, że masz jedyny taki model na zawodach. :)

Wtrącę jeszcze moje zdanie o silniku, który zaproponowałeś - krótko mówiąc - NIE BIERZ GO.

_________________
??? ||| O.S. Speed B2101


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So kwi 07, 2012 7:11 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 13, 2010 8:22 pm
Posty: 87
Lokalizacja: świętochłowice
Tomasz Kilian napisał(a):
Tomek? Który?


To chyba oczywiste że do Tomka rd.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So kwi 07, 2012 7:42 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 23, 2007 11:40 am
Posty: 2616
Lokalizacja: Warszawa
Przede wszystkim zasadnicze pytanie (które być może już padło, ale brnięcie przez niektóre posty na tym forum czasami źle się dla mnie kończy ;) )- chcesz model, którym będziesz się ścigał i zależy Ci na prowadzeniu i innych czynnikach ważnych z punktu widzenia zawodnika, czy po prostu masz więcej pieniędzy i chcesz mieć zawodnicze podwozie do jazdy pod domem? Moje zdanie na ten temat jest następujące - jazda pod domem i jazda na torze to zupełnie dwa różne światy. Ścigając się i będąc już na pewnym poziomie zawsze w pewnym stopniu uważasz, żeby nie uszkodzić modelu i zawsze wolisz stracić parę sekund niż cały bieg na złamanej części. Jak już jesteśmy przy łamiących się wahaczach - porównajcie sobie nasze tory i tory, na których ścigają się w większości ludzie wypowiadający się na RcTechu. Myślę, że więcej mówić nie trzeba. U nas, żeby coś złamać, trzeba albo mieć pecha, albo na prawdę pędzić na zasadzie 'teraz to już nie mam nic do stracenia'. Przy jeździe zawodniczej, takie rzeczy jak flex, łatwość w serwisowaniu, wytrzymałość, elastyczność i waga mają znaczenie. Kto się tym przejmuje jeżdżąc po jakichś łąkach czy żwirowniach? Nikt, flex jest nawet 'zły' bo po skokach z 10m wygina się płyta.

Wpadłem na zdanie 'naucz się jeździć tym modelem, który masz i dopiero kup lepszy'. Nauka na od razu lepszym podwoziu daje o wiele więcej dobrego niż jazda starym Jamminem X1, który może i jedzie fajnie, ale przy konfrontacji z czymś nowszym kierowca zastanawia się, dlaczego ten Mugen wkłada mu po 7s na okrążeniu. Poza tym model, który jedzie jak Ty chcesz, a nie jak on chce, sprzyja nauce JAZDY, a nie WALKI z modelem i utrzymaniu go w dowolnym torze jazdy.

Co do tych dwóch podwozi - miałem przyjemność jeździć i serwisować zarówno jeden, jak i drugi model. Jeżeli masz do tego poważne podejście, nie traktujesz modelu jako jednorazowy zakup i masz świadomość, że pewne części się zużywają - będziesz zadowolony. Jeżeli chcesz kupić czołg, w którym nic nie trzeba robić - nie będziesz zadowolony. Prawda jest taka, że każdy zawodniczy model, który nie jest właściwie serwisowany, prędzej czy później rozsypie się tak, jak chińskie podwozie za 900zł. Pewnie dla większości z Was niektóre czynności wykonywane przy modelu są naturalne i nawet nie zwracacie na to uwagi. Takie różnice wychodzą na zawodach lokalnych, gdzie zderzają się ze sobą dwa światy, i niedzielni użytkownicy przecierają oczy ze zdumienia kiedy zobaczą kogoś samodzielnie wymieniającego łożyska. Ale prawda jest taka, że przy jakimś stażu na zawodach regionalnych i tysiącach godzin przepracowanych na serwisie i w sklepie modelarskim człowieka nic już nie zdziwi :)

Konkrety - osobiście, Serpent wydaje mi się o wiele delikatniejszy od Mugena. Może wynika to ze stylu jazdy kierowców, ale Cobra wymaga większego wkładu pracy przy serwisie. Jedzie bardzo fajnie, jest to bardzo dobry model, ale dla kogoś, kto po torze jedzie, a nie rozbija się po bandach. Tak więc, początkujący użytkownik tego podwozia musi przygotować się na częste wydatki na części, które nie są tanie. Model ma bardzo duży, wspomniany wcześniej 'flex' i bardzo dobrze prowadzi się po dziurach i wybojach (czyli standardowe warunki podczas finału w Polsce). Skręca elegancko, w locie zachowuje się dobrze.

Mugen - na pewno u nas bardziej popularny, pod względem zawieszenia wg. mnie nie ma sobie równych i prowadzenie modelu jest świetne. Dobrze ustawiony jedzie jak po szynach i potrafi znieść swoje. Jak dla mnie sprawia wrażenie bardziej wytrzymałego i odporniejszego na uderzenia modelu. Tak samo jak w przypadku Serpenta i każdego innego podwozia tej klasy - model zawodniczy trzeba na bieżąco serwisować i wymieniać zużyte części. Wtedy służy długo i jedzie dobrze. Ja z tych dwóch propozycji, osobiście wybrałbym właśnie to podwozie, ze względu na wyżej wymienione czynniki. Do tego w Polsce części do MBX6-T są łatwiej dostępne, niż części do Serpenta.

Na Twoim obecnym poziomie zaawansowania, nie zastanawiałbym się tyle nad wyborem, bo pewnie gdyby dać Ci do ręki te dwa modele na tym samym osprzęcie, nie odczułbyś żadnej różnicy. Są to modele zdecydowanie z górnej półki, które w dobrych rękach potrafią dużo wywalczyć. Bierz to, co Ci się bardziej podoba i tyle ;) Jeżeli nie zamierzasz się ścigać, to tym bardziej.

I nie mówię tutaj, że Serpent jest gorszy od Mugena. Są to dwa różne podwozia, nie każdemu pasuje zachowanie Mugena, tak jak nie każdemu pasuje sposób, w jaki jedzie Serpent. Tak na prawdę powinieneś pojeździć dłuższy czas jednym i drugim, aby wybrać to, które bardziej Ci odpowiada. Prosty przykład - boom na Durango w zeszłym sezonie. Wielu zawodników skuszonych zapewne dobrymi warunkami umowy, ale też i ciekawym podwoziem przeszło pod te barwy. Okazało się jednak, że nie każdy jest w stanie dobrze pojechać tym modelem i w obecnym sezonie widzimy ich już w innych teamach. A są ludzie, jak np. Ryan Lutz, którzy robią z Durango co chcą i jak się postarają to zajmują dobre miejsca.

W Polsce, niestety, mało kto może sobie pozwolić na częstą zmianę modeli i poszukiwanie idealnego dla siebie. Kierujemy się bardziej opinią innych i tym, czy komuś innemu to podwozie pasuje. Zainwestuj w obojętnie które z zawodniczych podwozi (czy to będzie Mugen, Serpent, czy Losi, czy Asso) i skup się na ustawieniu modelu pod siebie oraz doskonaleniu techniki jazdy. I nie samemu pod domem, bo tak to nic z tego nie wyjdzie. A, no i nie wierz do końca teoretykom, którzy 2x przejechali się po kiepskim torze i od razu wyciągają wnioski na temat modelu. Żeby podzielić się jakąś opinią, trzeba mieć doświadczenie. I nie z jednym modelem, tylko z wieloma. I nie zbudowane na własnym odczuciu, tylko takim wzbogaconym o odczucia i opinie innych kierowców. I tylko tacy ludzie powinni wypowiadać się w tego typu tematach. Reszta funkcjonuje na zasadzie 'nie znam się, ale się wypowiem' i zanim ktoś, kto ma podstawy do wypowiedzenia się na dany temat, przebrnie przez 8 stron, na których jest 70% bzdur i nic nie wnoszących wypowiedzi specjalistów od podwórkowej jazdy to na starcie już mu się odechciewa. Bo już na pierwszy rzut oka widać, kiedy ktoś wie o czym pisze ;) Czy jest to Donat, czy Marek, czy Mariusz, czy Dorian, są to osoby, które już coś wiedzą na ten temat. I ich rady i opinie nie powinny być kwestionowane przez kogoś, kto tak do końca to nie wie, po co wypowiedział się w tym temacie.

A jeśli potrzebujesz jakiegoś bodźca, to wg. mnie - BIERZ MUGENA ;)

Pozdrawiam i spokojnych świąt ;)

_________________
Mugen Seiki MBX6|SH PT2009-XB|Hitec|AKA|Merlin Advance|Spektrum DX3R
Team RCWróblik


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So kwi 07, 2012 7:52 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 08, 2009 9:18 pm
Posty: 296
Paweł Kozioł napisał(a):
Tomasz Kilian napisał(a):
Tomek? Który?


To chyba oczywiste że do Tomka rd.

No nie był bym taki pewny :mrgreen:

Wiktor szacun za tak długiego posta - masz cierpliwość chłopie :shock:

_________________
http://picasaweb.google.pl/MsSyber
TLR B/T 2.0 - EB 48 - RC18T2


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So kwi 07, 2012 8:02 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 23, 2007 11:40 am
Posty: 2616
Lokalizacja: Warszawa
Cierpliwości nie mam, lubię się czasami wypowiedzieć na jakiś temat :mrgreen:

_________________
Mugen Seiki MBX6|SH PT2009-XB|Hitec|AKA|Merlin Advance|Spektrum DX3R
Team RCWróblik


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So kwi 07, 2012 8:07 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn wrz 14, 2009 6:45 pm
Posty: 153
Lokalizacja: Opole
Mariusz :twisted:

Dla Wiktora szacunek za wypowiedź.

_________________
FORTAsport - Team Yokomo Polska


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So kwi 07, 2012 8:30 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 08, 2009 9:18 pm
Posty: 296
Donat Bula napisał(a):
Wtrącę jeszcze moje zdanie o silniku, który zaproponowałeś - krótko mówiąc - NIE BIERZ GO.

No to zaserwowałeś nam Donat kolejny kilku stronicowy temat "O.S. Speed XZ-B czy Novarossi Bonito 21-7XLBS" :wink:

_________________
http://picasaweb.google.pl/MsSyber
TLR B/T 2.0 - EB 48 - RC18T2


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So kwi 07, 2012 9:02 pm 
Offline

Dołączył(a): Cz sie 23, 2007 9:23 pm
Posty: 1102
Wiktor, pojechałeś grubo ;-) ale bardzo miło się czytało. Ode mnie też kolorowych jajek :-)




Może od razu odpowiem, bonito :D Jak ktoś chce znać powód mojego wyboru to.. niech założy nowy topic ;D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So kwi 07, 2012 9:05 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn gru 05, 2011 6:08 pm
Posty: 526
Wiktor Sułek napisał(a):
Przede wszystkim zasadnicze pytanie (które być może już padło, ale brnięcie przez niektóre posty na tym forum czasami źle się dla mnie kończy ;) )- chcesz model, którym będziesz się ścigał i zależy Ci na prowadzeniu i innych czynnikach ważnych z punktu widzenia zawodnika, czy po prostu masz więcej pieniędzy i chcesz mieć zawodnicze podwozie do jazdy pod domem? Moje zdanie na ten temat jest następujące - jazda pod domem i jazda na torze to zupełnie dwa różne światy. Ścigając się i będąc już na pewnym poziomie zawsze w pewnym stopniu uważasz, żeby nie uszkodzić modelu i zawsze wolisz stracić parę sekund niż cały bieg na złamanej części. Jak już jesteśmy przy łamiących się wahaczach - porównajcie sobie nasze tory i tory, na których ścigają się w większości ludzie wypowiadający się na RcTechu. Myślę, że więcej mówić nie trzeba. U nas, żeby coś złamać, trzeba albo mieć pecha, albo na prawdę pędzić na zasadzie 'teraz to już nie mam nic do stracenia'. Przy jeździe zawodniczej, takie rzeczy jak flex, łatwość w serwisowaniu, wytrzymałość, elastyczność i waga mają znaczenie. Kto się tym przejmuje jeżdżąc po jakichś łąkach czy żwirowniach? Nikt, flex jest nawet 'zły' bo po skokach z 10m wygina się płyta.

Wpadłem na zdanie 'naucz się jeździć tym modelem, który masz i dopiero kup lepszy'. Nauka na od razu lepszym podwoziu daje o wiele więcej dobrego niż jazda starym Jamminem X1, który może i jedzie fajnie, ale przy konfrontacji z czymś nowszym kierowca zastanawia się, dlaczego ten Mugen wkłada mu po 7s na okrążeniu. Poza tym model, który jedzie jak Ty chcesz, a nie jak on chce, sprzyja nauce JAZDY, a nie WALKI z modelem i utrzymaniu go w dowolnym torze jazdy.

Co do tych dwóch podwozi - miałem przyjemność jeździć i serwisować zarówno jeden, jak i drugi model. Jeżeli masz do tego poważne podejście, nie traktujesz modelu jako jednorazowy zakup i masz świadomość, że pewne części się zużywają - będziesz zadowolony. Jeżeli chcesz kupić czołg, w którym nic nie trzeba robić - nie będziesz zadowolony. Prawda jest taka, że każdy zawodniczy model, który nie jest właściwie serwisowany, prędzej czy później rozsypie się tak, jak chińskie podwozie za 900zł. Pewnie dla większości z Was niektóre czynności wykonywane przy modelu są naturalne i nawet nie zwracacie na to uwagi. Takie różnice wychodzą na zawodach lokalnych, gdzie zderzają się ze sobą dwa światy, i niedzielni użytkownicy przecierają oczy ze zdumienia kiedy zobaczą kogoś samodzielnie wymieniającego łożyska. Ale prawda jest taka, że przy jakimś stażu na zawodach regionalnych i tysiącach godzin przepracowanych na serwisie i w sklepie modelarskim człowieka nic już nie zdziwi :)

Konkrety - osobiście, Serpent wydaje mi się o wiele delikatniejszy od Mugena. Może wynika to ze stylu jazdy kierowców, ale Cobra wymaga większego wkładu pracy przy serwisie. Jedzie bardzo fajnie, jest to bardzo dobry model, ale dla kogoś, kto po torze jedzie, a nie rozbija się po bandach. Tak więc, początkujący użytkownik tego podwozia musi przygotować się na częste wydatki na części, które nie są tanie. Model ma bardzo duży, wspomniany wcześniej 'flex' i bardzo dobrze prowadzi się po dziurach i wybojach (czyli standardowe warunki podczas finału w Polsce). Skręca elegancko, w locie zachowuje się dobrze.

Mugen - na pewno u nas bardziej popularny, pod względem zawieszenia wg. mnie nie ma sobie równych i prowadzenie modelu jest świetne. Dobrze ustawiony jedzie jak po szynach i potrafi znieść swoje. Jak dla mnie sprawia wrażenie bardziej wytrzymałego i odporniejszego na uderzenia modelu. Tak samo jak w przypadku Serpenta i każdego innego podwozia tej klasy - model zawodniczy trzeba na bieżąco serwisować i wymieniać zużyte części. Wtedy służy długo i jedzie dobrze. Ja z tych dwóch propozycji, osobiście wybrałbym właśnie to podwozie, ze względu na wyżej wymienione czynniki. Do tego w Polsce części do MBX6-T są łatwiej dostępne, niż części do Serpenta.

Na Twoim obecnym poziomie zaawansowania, nie zastanawiałbym się tyle nad wyborem, bo pewnie gdyby dać Ci do ręki te dwa modele na tym samym osprzęcie, nie odczułbyś żadnej różnicy. Są to modele zdecydowanie z górnej półki, które w dobrych rękach potrafią dużo wywalczyć. Bierz to, co Ci się bardziej podoba i tyle ;) Jeżeli nie zamierzasz się ścigać, to tym bardziej.

I nie mówię tutaj, że Serpent jest gorszy od Mugena. Są to dwa różne podwozia, nie każdemu pasuje zachowanie Mugena, tak jak nie każdemu pasuje sposób, w jaki jedzie Serpent. Tak na prawdę powinieneś pojeździć dłuższy czas jednym i drugim, aby wybrać to, które bardziej Ci odpowiada. Prosty przykład - boom na Durango w zeszłym sezonie. Wielu zawodników skuszonych zapewne dobrymi warunkami umowy, ale też i ciekawym podwoziem przeszło pod te barwy. Okazało się jednak, że nie każdy jest w stanie dobrze pojechać tym modelem i w obecnym sezonie widzimy ich już w innych teamach. A są ludzie, jak np. Ryan Lutz, którzy robią z Durango co chcą i jak się postarają to zajmują dobre miejsca.

W Polsce, niestety, mało kto może sobie pozwolić na częstą zmianę modeli i poszukiwanie idealnego dla siebie. Kierujemy się bardziej opinią innych i tym, czy komuś innemu to podwozie pasuje. Zainwestuj w obojętnie które z zawodniczych podwozi (czy to będzie Mugen, Serpent, czy Losi, czy Asso) i skup się na ustawieniu modelu pod siebie oraz doskonaleniu techniki jazdy. I nie samemu pod domem, bo tak to nic z tego nie wyjdzie. A, no i nie wierz do końca teoretykom, którzy 2x przejechali się po kiepskim torze i od razu wyciągają wnioski na temat modelu. Żeby podzielić się jakąś opinią, trzeba mieć doświadczenie. I nie z jednym modelem, tylko z wieloma. I nie zbudowane na własnym odczuciu, tylko takim wzbogaconym o odczucia i opinie innych kierowców. I tylko tacy ludzie powinni wypowiadać się w tego typu tematach. Reszta funkcjonuje na zasadzie 'nie znam się, ale się wypowiem' i zanim ktoś, kto ma podstawy do wypowiedzenia się na dany temat, przebrnie przez 8 stron, na których jest 70% bzdur i nic nie wnoszących wypowiedzi specjalistów od podwórkowej jazdy to na starcie już mu się odechciewa. Bo już na pierwszy rzut oka widać, kiedy ktoś wie o czym pisze ;) Czy jest to Donat, czy Marek, czy Mariusz, czy Dorian, są to osoby, które już coś wiedzą na ten temat. I ich rady i opinie nie powinny być kwestionowane przez kogoś, kto tak do końca to nie wie, po co wypowiedział się w tym temacie.

A jeśli potrzebujesz jakiegoś bodźca, to wg. mnie - BIERZ MUGENA ;)

Pozdrawiam i spokojnych świąt ;)



Dziękuję Wiktor za twoją wypowiedź,bo tylko na to czekałem,bo temat brzmiał inaczej niż rady dotyczące sposobu jazdy i wiedzy o modelach itp.
Pytasz,czy zamierzam jeździć modelem torowo czy koło domu-tylko torowo,inaczej nie wsadzałbym podan 4 koła w model,kupiłbym motocrossa,z którego zrezygnowałem z powodu ceny paliw.Do tematu-najbardziej zależy mi na wyważeniu modelu i kącie przechylenia kół przy skręcaniu-wiesz może który model ma lepszy skręt?Delikatność modelu i jego wygląd to dla mnie mało ważne aspekty,bo jamminem mało się wywracam,zawsze zwalniam jakbym miał w coś uderzyć.Model serwisuje jak najlepiej umiem,oczywiście jak mi odpowiada.Miałem w ciągu pół roku 2 modele i chce kupić zaje***** na długo,co najmniej powiedzmy 2-3 lata,potem zobaczymy.Więc powiadasz że brałbyś mugena??Czy jest duża różnica w przełożeniach??Tzn.chodzi mi głównie o to,jak model zapier****,czy jest szybki czy szybko przyspiesza,oczywiście do porównania te same ataki :D

Abyś mi mógł lepiej doradzić,piszę,czego oczekuję od nowego modelu,więc tak:
-dużego skrętu kół
-możliwie długiej płyty podwoziowej
-dobrego zawieszenia
-idealnego wywarzenia
-dużej agresywności modelu(głównie przyspieszenie,ale żeby leciał przynajmniej te 60- 70km/h)
-W miare dostępności części w polsce

Zarówno do serpenta jak i do mugena mają dużo części w polsce,nie wiem czy zaglądałeś na RC wróblik,on ma większość części.A tak na marginesie dodam,iż z wyglądu bardziej podoba mi sie serpent 8)

_________________
--- www.rcpro.pl ---


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So kwi 07, 2012 9:09 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn gru 05, 2011 6:08 pm
Posty: 526
Donat Bula napisał(a):
Wtrącę jeszcze moje zdanie o silniku, który zaproponowałeś - krótko mówiąc - NIE BIERZ GO.


Który silnik ten SH??Jak ten to ja go nie proponowałem,już go mam w jamminie,ale masz racje-nie jest dobry delikatnie mówiąc.Przy tej cenie zdecydowanie za słaby,pod każdym względem.

_________________
--- www.rcpro.pl ---


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So kwi 07, 2012 9:14 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 23, 2007 11:40 am
Posty: 2616
Lokalizacja: Warszawa
Mugen kładzie koło o wiele bardziej od Serpenta. Mają inną konstrukcję układu kierowniczego. Nie znaczy, że Serpent skręca gorzej, ale ten skręt wygląda inaczej. Ciężko to wytłumaczyć, trzeba się przejechać ;) Serpent za to będzie ciut dłuższy, ale obydwa modele są już robione na wydłużonych płytach. Zawieszenia mają dobre, ale przewagę tutaj ma Mugen (wg. mnie oczywiście, obydwa pracują dobrze, ale do mnie bardziej przemawia MBX). Wyważone obydwa są dobrze, a w każdym razie latają prosto ;) Co do przełożeń - obydwa modele ustawisz pod siebie, kwestia sprzęgła, zębatki na ataku i silnika. Części do obydwu są dostępne tak jak mówisz, na RcWróblik.

_________________
Mugen Seiki MBX6|SH PT2009-XB|Hitec|AKA|Merlin Advance|Spektrum DX3R
Team RCWróblik


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So kwi 07, 2012 9:29 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn gru 05, 2011 6:08 pm
Posty: 526
Ojojoj,widzę że bede miał ciężki wybór,ale większość osób poleca mugena,może dlatego że serpenta w życiu na oczy nie wiedzieli :lol:
Ale myślę,że mój wybór skończy sie na mugenie.Czy masz jeszcze jakieś sugestie odnoście modeli?Jak co to pisz nawet na PM,twoje rady są dla mnie bardzo cenne.

_________________
--- www.rcpro.pl ---


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So kwi 07, 2012 9:33 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn gru 05, 2011 6:08 pm
Posty: 526
A byłbym zapomniał o najważniejszym.Jaka jest masa mugena i serpenta?wyczytałem,że serpant waży 3600G a mugen 4000G ,ale nie chce mi sie w to jakoś wierzyć,że jest tak duża różnica masy.Wiesz może coś o tym?

_________________
--- www.rcpro.pl ---


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So kwi 07, 2012 9:37 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn gru 05, 2011 6:08 pm
Posty: 526
I pozwól,ze zapytam-startowałeś w finale mistrzostw Białołęki?

_________________
--- www.rcpro.pl ---


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 142 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona

Teraz jest N maja 24, 2026 8:27 am


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL