Witam
Te połączenia muszą być smarowane ale wiadomo że kurz + piach daje jeszcze gorsze efekty niż bez smarowania

.Zrobiłem sobie coś takiego
Wykonanie to kawałek rurki termokurczliwej. Zastosowałem dość miękką z jakimś klejem wewnątrz. Po założeniu na shaft (axle itd.) i podgrzaniu ładnie dolega do ośki

.Po skurczeniu folia staje się grubsza i w miarę poddaje się zginaniu , nie pęka .Testy zrobię niedługo i zobaczymy jak wytrzymuje i ile . Wewnątrz oczywiście wszystko smarem obwleczone do dużych obciążeń

Sądzę że smar nie będzie wyrzucany bo niema którędy a kurz i piach nie dostanie się do środka.
Tu widać jak w zgięciu to się zachowuje .
Przodu jeszcze nie zrobiłem nie miałem kiedy bo trzeba rozpinać zawieszenie żeby poskładać ładnie wszystkie połączenia .trzeba troszkę cierpliwości .
Zmusiło mnie kombinowanie gdy po kilku jazdach wycięło mi 2 shafty z tyłu
Jak to by się sprawdziło to Monsterowcy i MT itd. maja ciekawą propozycję

bo oni dają czadu tylko po piachu i kurzu
Najważniejszy jest dobór materiału im bardziej gumowaty tym dłużej to pożyje chyba
Może ktoś już tego prubował i nic nie wyszlo albo ma dodatkowe propozycje ??????
Pozdrawiam
Musisz zdjęcia wrzucić na serwerek, mnie to nie przeszkadza ale takie są zasady-Artur.