kubaratan napisał(a):
W podanym linku jest taki tekst:
"Najlepszym sposobem na zabezpieczenie regulatora jest po prostu zakup regulatora wodoodpornego. Regulatory takie produkowane są między innymi przez firmę LRP".Dla mnie oznacza to tyle, że mogę połączyć regulator LRP z silnikiem i pakietem, włożyć regulator do garnka z wodą, a odbiornik nad wodą i spokojnie toto włączyć, "pogazować" i nic się nie stanie - nawet dymu nie będzie - woda ugasi.
Zachęcam ochotników do testów.
To tyle "na luzie".
Co zaś do meritum sprawy.
Najczęściej spalenie regulatora pod wpływem wilgoci ma źródło w tym, że nawet jej odrobina czy resztki osadu po jej wyschnięciu odsadzone między bramką i drenem tranzystora polowego stopnia mocy lub na pinach jego drivera powodują pełne wysterowanie tranzystora.
Jeśli jest to tranzystor "przód" to po podłączeniu regulatora do pakietu silnik ma pełne obroty - regulator do odratowania.
Jeśli jest to tranzystor "hamulec" lub "wsteczny" to pójdzie dym kiedy damy gaz do "przodu", bo jednocześnie wysterowane są oba tranzystory, z których nominalnie może tylko jeden pracować w stanie nasycenia czyli przewodzenia.
Ot - taka drobnostka.