Zacznę może od początku.
Oderwał mi się kabel idący z regulatora do odbiornika, więc postanowiłem przylutować je(trzy są) na nowo. Zabrałem się za lutowanie pierwszego kabelka, przylutował się bardzo ładnie lecz odpadł razem z "jakąś" blaszką, pod tą blaszką znajdowała się substancja, do której nie da się przylutować kabla, zeskrobałem więc jej trochę i dostałem się się do miedzi, albo do czegoś co wyglądało jak miedź, tak czy inaczej udało się tą miedź pobielić cyną. Wlutowałem kabelek, trzymał się dobrze to zabrałem się za kolejny i tu powtórka z rozrywki- blaszka odpadła. Pierwszy kabel, który był już przylutowany jednak odpadł, lecz znowu z kawałkiem "czegoś". Poniżej załączam zdjęcie. Może ktoś ma pomysł jak to polutować?
http://img5.imageshack.us/my.php?image=p1070795.jpg