dawid_80 napisał(a):
Chodzi mi przede wszystkim o Li-Po. Tutaj jestem pewien ze nie mozna rozladowac do 0 zeby nie uszkodzic ogniwa. A jak jest z ladowaniem? czy przy nowej baterii warto ja kilka razy pwooli rozladowac bez maksymalnych obciazen i ladowac w takich czasie aby oczywiscie sie nie przegrzala? a pozniej jezdzic i doladowywac w miare potrzeb?
Czy w ogole takie zabiegi sa potrzebne?
Lipo nie mozna rozladowac ponizej 3volt (niektorzy stosuja odciecie 3.2volt) i nie mozna przeladowac powyzej 4.2volt na jedno ogniwo (jak masz wiecej ogniw to mnozysz to razy ich liczbe, dla pakietu 2S 6-8.4V, dla 3S 9-13.2V itd). Do ladowania lipo uzywa sie ladowarek specjalnie do tego przeznaczonych, te lepsze maja od razu wbudowany balanser do wyrownywania napiec w kazdym ogniwie, balanser mozna kupic oddzielnie. Lipo laduje sie najczesciej pradem 1C czyli jeden razy pojemnosc, np baterie 2000mAh laduje sie pradem 2A, 4000mAh pradem 4A. Niektore firmy oferuja juz baterie lipo, ktore mozna ladowac pradem do 2C.
Baterii lipo sie nie formatuje, sa gotowe od pierwszego uzytku, kazde niepotrzebne rozladowywanie zuzywa baterie. Niektorzy uwazaja ze lipo maja troche lepsze osiagi po kilku cyklach, ale mozna od razu uzywac ich w modelu.
Z bateriami lipo powinno sie uzywac kontrolera z programowanym napieciem odciecia dla baterii lipo, albo jak nie masz takiego konytolera, to powinienes uzywac zewnetrznego ukladu alarmujacego o rozladowaniu baterii.
NiCd wymagaja formatowania i trzeba je rozladowywac przed kazdym ladowaniem, maja efekt pamieci.