Kupiłem od jednego z forumowiczów aparaturę, i mam z nią same problemy.
Początkowo okazało się że nie działa wyświetlacz, naprawiłem go we własnym zakresie, ucieszony tym poszedłem testować reviaka.
Niestety pojawił się problem z gubieniem zasięgu po około 15m. Po wielokrotnych relokacjach odbiornika, w końcu zaczął poprawnie działać gdy go umieściłem pod tylnym skrzydłem (sic!), niestety niemożliwa to używanie budy, poza tym jest bardzo narażony na uszkodzenia.
Początkowo podejrzewałem że dostaje zakłóceń od silnika, bądź ESC, ale dla próby przymocowałem odbiornik między nimi, zasięg sie nie pogorszył, wręcz początkowo wydawało się być nawet troszkę lepiej - czyli kwestie zakłóceń od BL raczej nie wchodzą w grę (?).
Ciekawostką jaką zaobserwowałem jest to, że modelowi zwiększa sie zasięg wraz wzrostem wysokości mocowania odbiornika, lub trzymaniem wyżej aparatury.
Sam odbiornik jest zalany żywicą, oczywiście nie byłem o tym powiadomiony przed sprzedażą (jak i wieloma innymi negatywnymi kwestiami w aparaturze.) Czy można podejrzewać antenę, czy jest szansa że to coś innego?
Tracę powoli cierpliwość, i już mnie szlag trafia jak na tą apke patrze, tymbardziej że chwile później mogłem mieć w tej samej cenie nową sanwe mx3.
pozdrawiam i proszę o odp
