Tak, VlodY, znam. Nie jest to niestety chiński, natomiast w przyszłości z pewnością się przyda więc rozważam naukę.
Po pierwsze, faktycznie urządzenia sprzedawane w Polsce powinny mieć instrukcję po polski.
Z drugiej strony, brak tłumaczenia nie powinien być dla nikogo tragedią, tym bardziej że nie wierzę że masz instrukcję tylko po chińsku. Każdy sprzęt jaki kupiłem w Chinach miał instrukcję po angielsku.
Wybaczcie, ale znajomość co najmniej jednego języka obcego to jest dzisiaj podstawa. Lepiej nadróbcie braki zanim traficie na rynek pracy
