Zapraszam do tematu oceny chyba najlepiej przygotowanej eliminacji cyklu HPI w tym roku.
Ja odwiedziłem tor już w piątek i widziałem jak on wyglądał, miejscami w centralnej jego części po prostu rosła
wysoka trawa i model się na niej zatrzymywał. To co zobaczyłem w niedzielę jest tylko dowodem na to że jeśli miejsce
na tego typu imprezę rc jest od początku dobrze wybrane i zaplanowane z głową wystarczy jeden dzień pracy kilku
osób aby stało się profesjonalnym torem off-road spełniającym wszystkie warunki techniczne.
Gratuluję Robertowi i jego pomocnikom sprawnie przeprowadzonych zawodów. Wielka szkoda że tylko jedna eliminacja
w Częstochowie się odbyła i HPI nie ma planów na kolejne - zadaję sobie pytanie DLACZEGO ?
A teraz krótko na temat:
+++ Tor w rzeczy samej od początku do końca przygotowany jak trzeba, poprawiany i polewany w trakcie zawodów.
Robert jako zawodnik odwiedzający również cykl EMP w poprzednich latach miał okazję przekonać się nie raz i nie dwa
że takie pratkyki są standardem na zawodach. Oczywiście Baje zrobiły swoje, pokazały się kamienie a także dziury
ale nawet ja sam starałem się pomóc podczas trwania zawodów i problem na jakiś czas znikał.
+++ Pogoda po prostu bombowa, lepiej nie można było trafić
++ Dużo miejsca do parkowania w bliskim otoczeniu toru, bez zbędnego biegania do strefy serwisowej po 50 metrów,
dostęp do 230V w miarę możliwości agregatów oczywiście.
++ Frekwencja na prawdę dopisała, na moje oko zawody w Częstochowie odwiedziła najliczniejsza grupa zawodników od
początku sezonu
++ Atmosfera jeszcze nieco wakacyjna - niektórzy na leżakach, dobry nastrój udzielał się chyba wszystkim,
dodawał spokoju ale i też pewności siebie - mam na myśli Miłosza Tokarskiego i jego kompana.
++ Poziom wyścigów zarówno w klasach elektrycznych jak i nitro bardzo wysoki,
to już nie jest zabawa jaką widziałem jeszcze 4 lata temu gdy wystarczyło mieć pancerny model
i podstawowe umiejętności
+ Nagrody losowane wśród wszystkich uczestników imprezy - trafione kolanko wydechu
- brak toalety bezpośrednio w otoczeniu toru to chyba jeden tylko minus jaki zauważyłem chodząć w potrzebie.
Brak wody do mycia ale mnie to akurat nie przeszkadza ponieważ woże bańkę i mydło od zawsze ze sobą
Więcej materiałów i zdjęcia tu:
http://rcauto.feen.pl/viewtopic.php?p=5038#5038