Tomasz Świątecki napisał(a):
Maciek Brzozowski napisał(a):
witam.
zadaje sobie jedno pytanie od kilku tygodni.
Czy zawody, ktore wy robicie moga miec w nazwie ,,Mistrzostwa Polski" , ja w tych tematach slabo sie orientuje, dlatego prosze o wytlumaczenie.
Na te zawody co organizujecie zjezdzaja sie osoby z pobliskich ,,wiosek i okolic"
Jezeli sie myle to z checia przyjade do was jak znajde jakis wolny termin, gdyz chcialbym byc Mistrzem Polski HPI challenge.
pozdrawiam
Czy moge startowac mugenami ?
Wpadnij kolego a myślę że poziom zawodników i wyścigów na tych wiejskich zawodach Cię mocno zdziwi

Chciałbyś być Mistrzem Polski HPI Challenge - nic prostrzego kolego, wyciągaj MUGENA i jazda, pokozaczyć każdy może ? Mnie akurat pasuje że taką a nie inną nazwę obrały imprezy organizowane przez HPI - właśnie przedrostek Mistrzostwa Polski jest tu jak najabardziej na miejscu. Sądzę że EMP Off-road pod patronatem LOK w takim wydaniu jak to jest teraz upadną i właśnie nadchodzi ich zmierzch - bez urazy ale te zawody już od dawna powinny nazywać się zlotem maniaków buggy to wszystko. Prywatne incjatywy jak HPI, Modelcars czy Wróbliki szybko przejmują cały ten bałagan po LOKu i dzięki nim każy ma możliwość jazdy tam gdzie mu pasuje a o EMP off-road wszyscy niebawem zapomną ( tak jak zapomnieli zawodnicy pogrzebanych monsterów a niebawem zapomną i kierowcy petroli

)
A ja myślę, że o EMP Off-Road nie umrą. Z tego co wiem, to upadek tych zawodów wieszczysz już od 2 lat. Póki co zawody trzymają się dobrze, a w klasach mamy grupy pozapełniane (w tym od 2 do 3 w klasie buggy). Zlot maniaków buggy? To może aby wszyscy byli zadowoleni, jazdy były dużo, a poziom rósł to wprowadźmy podział klas na:
- IC-8 Buggy
- IC-8 Truggy
- IC-8 MT
- ET-8 Buggy
- ET-10 Buggy 4WD
- ET-10 Buggy 2WD
- Short Course 1/10 2WD
- Short Course 1/10 4WD
wtedy mamy jedynie 8 klas na zawodach pod nazwą Mistrzostwa Polski (tak, te właściwe) i rozpoczynając eliminacje o 10 i kończąc je o godzinie 16 rozegramy 3 kolejki, w taki sposób, że jak będziesz chciał się wypróżnić, to jedyną możliwością będzie zrobienie tego pod siebie w trakcie biegu. Tytuł Mistrza Polski w Short Course 1/10 4WD (na 3 zawodników) otrzymuje... xxx. Cóż za prestiż i wysiłek, w jakich został ten tytuł zdobyty.
Aha, warto wspomnieć fakt, że na takie zawody w klasach począwszy od MT i kończąc na SC 1/10 4WD pojawi się trzech-czterech zawodników - tutaj pytanie, jaka to jest zabawa, a przede wszystkim pożytek w postaci doskonalenia umiejętności w jeździe z trzema przeciwnikami?
Może właśnie dlatego w EMP jeździmy tylko trzy najbardziej popularne klasy, zarówno w Polsce jak i w innych krajach zagranicznych, którymi są IC-8 Buggy, IC-8 Truggy i ET-8 Buggy. Zastanawiał się Pan, dlaczego w buggy jest tak wielu zawodników?
A to dlatego, że jest to klasa, w której rozgrywane są ME, na które czołowi zawodnicy chcą jeździć i sprawdzać się z obcokrajowcami. Myślę, że ME w MT nie dożyjemy nigdy. Dla pocieszenia - z tego co ktoś opowiadał, to były rozmowy w EFRA odnośnie wprowadzenia IC-8 Truggy jako klasy EFRA (organizacja ME w truggy). Może coś z tego będzie. W USA (ROAR) - właśnie zakończyły się mistrzostwa kraju, w dwóch klasach - buggy i truggy. Jeszcze jedno - nie widziałem, aby w jakichkolwiek zawodach na zachodzie jeździły modele MT

Co jeszcze... Warto wspomnieć o sprawach serwisu, myślę, że nie chciałby Pan, panie Tomaszu, aby bieg, w którym pan uczestniczy serwisowało trzech zawodników, na torze który ma ok. 300m

Myślę, że wtedy byłoby tylko słychać "MODEL KUR*A MODEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEL" i skuteczne utrudnianie jazdy zawodnikom poprzez wychylanie się z podestu.
Tutaj jeszcze jedno - jeśli chodzi o zawody HPI / ModelCars / Wróblik Cup to proszę się nie zaślepiać, ale nigdy nie będą miały takiej frekwencji i takiego poziomu. Zawodnicy jeżdżą po tej Polsce, aby liczyć się w rankingu we właściwych MP, organizacji, która dostała od Ministerstwa patronat nad imprezą tej rangi. Z tego co wiem, to zawodnicy nie lubią, kiedy im się narzuca czym mają jeździć aby być klasyfikowanymi w rankingach. Może być to jeden z czynników, dla których zawody mają niezłą frekwencję - na EMP to nie zawody producenckie.
Jestem w sumie ciekaw wyników takiego przedsięwzięcia - wyścig rozgrywający się pomiędzy pierwszą piątka rankingu HPI Challenge, a pierwszą piątką rankingu MP (oczywiście klasa buggy). Moglibyśmy zorganizować taki wyścig 1,5-godzinny, w którym każdy z zawodników jechałby 18 minut. Wtedy można byłoby śmiało ocenić poziom zawodników startujących i tu i tu.
Tymczasem życzę wszystkim sukcesów na zawodach HPI Challenge, a dla niektórych także na zawodach EMP.