Cześć!
Niestety Łukaszu muszę się zgodzić co do opinii na temat "techniki i kultury jazdy".
Co więcej, miałem przyjemność zobaczyć ostatni finał speca, modi i E12.
W specu niestety, zamiast jechać na spokojnie ludzie się tłukli, przepychali, nikt nikomu nie odpuścił,
często na końcu prostej gdzie był zjazd w prawo, model wchodzący od wewnętrznej potrafił strzelić w bok model będący w trakcie pokonywania zakrętu, dzięki czemu strzelony wypadał z dobrej lini toru, a ten strzelający zyskiwał

Cóż, ogólnie, można jechać dobrze i być objechanym
przez brutali

))) proza życia

taka sama jak częste wjazdy w tył (w kodeksie drogowym wiadomo co za to grozi, na zawodach

co najwyżej gorzkie słowo wjechanego).
Co do modi, 5 modeli, pokazali goście klasę, mi się podobało, nie było problemów z wyprzedzaniem, dublowaniem, czysta walka na zakrętach.
Co do E12, mówi się, że to klasa królewska, coś jak 1/8 on-road, ale chyba nie u nas, modele dublowane nie pomagały w dublowaniu,
a przecież to jest ich obowiązek. Drobne przepychanki na zakrętach, częste wyskoki pod prąd na prostej w wyniku przepychania,
przyuważyłem też, że jak model jest szybki na prostej to kierowca nie umie się zachować na zakręcie, szybkiego sprawniejszy objedzie a ten
go wysadzi na następnym łuku bo jest szybszy.
Cóż, stał jeden sędzia koło stolika sędziowskiego i się przyglądał, parę kar stop&go, kary czasowe, egzekwowane od zawodników może by coś dały,
prośba o czystą jazdę jednak mało skuteczna

To tak z ostatnich 3 biegów jakie widziałem.
Wnioski są proste:
- więcej dobrych sędziów torowych!
- więcej dyscypliny!
- więcej jazdy!
Pozdrawiam,
m.