Cześć!
Ktoś musi pierwszy!
Ogólnie impreza jak dla mnie bardzo udana pod każdym (lub prawie) względem. Wyjeździłem się na fajnym asfalcie, poznałem fajnych ludzi itp.
Na plus:
+ płaski i czysty tor (1 raz byłem, normalnie jak tak popatrze na tor w Ursusie to aż żal coś ściska),
+ jak dla mnie b.dobry podest, z każdego miejsca widziałem co się dzieje (może dlatego że mam prawie 2m ;-)),
+ sędziowie Marek i Lesław (jak mnie pamięć nie myli) sprawnie prowadzili zawody, przypominali gapom o oddaniu pchełek itp, tutaj to mi się spodobało,
+ dobrze rozłożone godziny jazdy, jak pamiętam każdy bieg poprzedzała przerwa która była wydłużana o ileś minut, także można było na spokojnie się wyrobić bez zbędnej nerwówki (startowałem w 2 klasach, z czego spaliniak zajmował mi najwięcej czasu),
+ duży namiot gdzie część ludzi się rozstawiła,
+ catering (grill, piwo (nie mogłem ;-))),
+ b.dobre nagłośnienie przy podeście i serwisie,
+ świetni zawodnicy w każdej klasie,
+ miła atmosfera,
+ ogólno dostępne części do każdego modelu (nie było jakiś tajnych sprzedaży, każdy wystawiał co miał i można było się obkupić po promocyjnych cenach :-))),
+ działające AMB20!!!! każdy bieg policzony (zawsze mnie pech braku liczenia pchełki dopadał na innych imprezkach),
+ dobre zasilanie już od piątkowych treningów,
+ ostatecznie super :-).
Na minus (niestety ;-)):
- brak w cateringu czegoś ciepłego do picia (kawa, herbata ..., może następnym razem będe miał czajnik),
- zawodnicy niezawsze oddawali pchły, ja rozumiem że stres i presja na wynik :-) ale ci doświadczeni powinni służyć przykładem :-),
- z braku doświadczenia udawało mi się wyskoczyć za deskę :-) co mi się nie podobało :-),
- mimo zachęt sędziego niekażdy udawał się na serwis :-) (mi też się zdażyło ale ogólnie starałem się o zastępstwo),
- pogoda :) która w górach jest zmienna :-) albo słońce albo chmurzyska, w niedzielę na rozdaniu dyplomów pokropiło.
W 540 byłem w finale A ;-) 1 raz w swej karierze, normalnie 9 miejsce :-) z 10 pola, w ic-10start jechałem z 5 pola,
czułem smak pudła nr: 3 ale ponieważ zwiedzałem bandy, urywałem prawą stronę, Piotrek Łękarski łatał mi na tryttytki wahacza,
ostatecznie 4 :)
Podsumowując, aby jak najwięcej imprez na fajnych torach!
Gratulacje dla miasta Kłodzka, sponsorów i prowadzących Marka z Lesławem!
Pozdrawiam!
Michał Abramowicz
ps1:
Podrzucę jeszcze tutaj raz galerie:
Paweł Lipiec:
http://picasaweb.google.com/orircliga/GPKOdzko
Zbyszek Mendza:
http://picasaweb.google.pl/ZibiRC/20080826_kOdzko
moja:
http://abram.eu.org/rcliga.pl/V_GP_Klodzko/
ps2: nie smutkowałem z braku pewnych ludzi co dużo kłapią a mało robią ;-)