Jeśli chodzi o czystą jazdę w NT. Około 5 razy zostałem szturchnięty w tyl modelu na pierwszym prawym nawrocie po prostej,nie mam do nikogo żalu bo walka była twarda.Mnie także parę razy zdarzył się kontakt

np. po starcie zczepiłem się z Michałem Karpińskim (soorry) i obydwoje bardzo dużo straciliśmy.
Największym mankamentem tego toru były opony na nawrotach które dziłały jak ściana dla modelu i przez nie trzeba było czekać na serwis aby je wystawiał z tej opresji,a wystarczyło opony wkopac np. do połowy(tak była zamontowana opona na pierwszym lewym po prostej) i model sam by sobie poradził z tym problemem.
Do Roberta Lubiny!
Nie rezygnuj z wyścigów bo bez Ciebie będzie nudno.Jesteś dobrze rokującym zawodnikiem i przed Tobą cała karjera.
Trzeba przełknąć tę gorzką pigułkę i brnąć uparcie do przodu USZY DO GÓRY!
I mała dygresja:
Nic tak nie łagodzi sporów jak szczera rozmowa w cztery oczy,a nie publiczne wyzwiska na forum,to nic nie da,a może tylko zaszkodzić.Kieruję te słowa do Wszystkich.
Każdy jest Człowiekiem i nikt nie jest idealny!