Może i ja napisze coś od siebie;) Co do przełącznika to też kombinowałem z oslonami, balonami i tp. Co prawda nie w xerunie tylko w mambie ale to jeden pies bo przełącznik z pewnością podobny jak nie taki sam. Cóż wszystko fajnie z tymi przełącznikami do momentu gdy jedziemy na zawodach finał i po skoku z hopki model się zatrzymuje i stoi... Miałem okazje zjechać w ten sposów z pierwszego na 4te miejsce bo taki właśnie przełącznik nałykał się syfu lecącego z pod kół i zaczął przerywać (nie stykać) od tamtej pory jeżdze na spiętych kablach i model załaczam podpinając pakiet. Jest to gorsze rozwiązanie ale pewne że nie rozłączy w czasie jazdy. Jesli jednak ktoś z was nie może przeżyć brak przełącznika on/off to polecam
TAKI, tego typu przełącznik jeździł u mnie przez cały sezon nie osłonięty i mnie nie zawiodł mimo wpadającego do niego piachu, kurzu i tp.