adam smuk napisał(a):
Michał W. a ja kupiłem przed obornikami 4 selekcje NiMhów i mimo wszystko jestem za zmianami, jest teraz szansa, sznasa którą przespalismy przed sezonem i dlatego jestem za.
Ad 1. TAK
Ad 2. TAK
I niekomu na złość nie robie.
Nie rozumiem, dlaczego z zasady obóz dolnośląki jest na nie, nawet jak coś ma sens?
Adamie S.

Po mału kończą mi się pomysły jak klarownie przedstawić swoje stanowisko. Nie podważam wyższości Lixx nad innymi, zawsze propagowałem rozwój i jasną sytuację- choćby dlatego pojechałem na spotkanie modelarzy do Nowego Sącza (kto jeszcze był???? dyskutując o przyszłości?).
Dlatego jeżdżę na zawody zagraniczne, żeby sprawdzone i UCZCIWE wzorce starać się propagować na naszym bagnie.
Chodzi o pewną zasadę.
Nie może być tak, że "sprzedawczyk", który chce osiągnąc korzyści dla siebie proklamuje ideologię zgodną tylko z jego myśleniem i znajduje poklask (czyli już nie tylko z jego myśleniem

)
Nie może być tak, że po rozpoczętym sezonie nagle budzi się grupa, której pasują zmiany ad hoc i robi się pospolite ruszenie bez żadnej strategii.
Już Mickiewicz obnażył głupotę polskiego zaścianka i pospolitego ruszenia w "Panu Tadeuszu". (OT- swoją drogą zachęcam wszystkich do lektury "Pana Tadeusza". Jak musiałem ją przeczytać jako lekturę to nic nie zrozumiałem, jak sięgnąłem po nią niedawno i bez żadnego przymusu to okazało się,ze historia z 1811/12 roku nijak nie odbiega od buractwa wieku XXI i jest śmieszna, bo do postaci Hrabiego, Robaka i Telimeny mogę przypisać wile osób- Szacun Micku!)
Wydaje mi się, że jeśli wszyscy bijąc się w pierś deklarują, że chcą zmian, że dość "nocnych telefonów" do leśnych dziadków, że chcemy jasnej i przejrzystej polityki rozwoju a potem o tym zapominają to nigdy, podkreślam NIGDY, nie zacznie być w tym kraju normalnie.
Oczywiście wszyscy "ZA" macie rację, ale my to postulowaliśmy wiele miesięcy temu, że trzeba zmienić przepisy. Jeśli sezon zaczął się to NIE WOLNO ICH ZMIENIAĆ. Dla zasady, dla własnej wewnętrznej uczciwości.
Weź np. F1- Kers i dyfuzor, gdzie dziura nie stała się otworem. Dla wszystkich, którzy nie wiedzą o co chodzi odpowiadam- Honda sprzedając team F1 miała już gotowy bolid na sezon 2009- W przepisach wyraźnie było napisane jaki charakter i kształt ma mieć dyfuzor. Od 2009 r. zmniejszono docisk aerodynamiczny tyłu, więc kwestia przyczepności leży po stronie dyfuzora. Honda sprzedała Rossowi Brownowi team, kierowców i bolid, w którym dyfuzor miał wyprofilowany kształt, znajdowała się w nim dziura, po środku, ale nie zamknięta od spodu. Po pierwszych 7 GP nowy właściciel Ross Brown i jego zespół wygrali 6 GP. Ferrari, BMW i McLaren złożyli oficjalny protest do FIA i zebrało się gremium, które miało rozstrzygnąć czy taki dyfuzor spełnia przepisy. W komisji FIA zasiadają takie mózgi, że nasz rodzimy Jaś M. jest przy nich jak nastolatek myjący szyby na skrzyżowaniu obok nowoczesnej myjni z modelkami topless
FIA po ośmiogodzinnej naradzie stwierdziła, że zespół Brawn GP nie złamał przepisów, ponieważ zastosowany w ich dyfuzorze otwór nie spełnia definicji dziury wg regulaminu FIA a tym samym spełnia przepisy FIA. Przypominam, że mówimy o najbardziej elitarnym sporcie motorowym świata i budżetach rzędu 100 mln dolców rocznie.
I co? Czy ktoś oponował. Interpretacja przepisów była wiążąca dla reszty i FIA na następny sezon na pewno doprecyzuje przepisy, żeby nie było takich protestów. Ale czy ktoś zmienił przepisy w trakcie sezonu bo największe teamy z milionowym budżetem nie wpadły na taki pomysł po pierwszym GP?
Mi nie chodzi o to, że Lixx są beee.
Są zajebiste. Ale skoro w przepisach na sezon halowy nie ma ich w wykazie- dla mnie sprawa jest zamknięta do finału HMP.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wińcie za to (Liczba mnoga zastosowana celowo) debili, którzy zaangażowani (głównie finansowo pod kątem przyszłej emerytury) nie usłyszeli głosów i nie ustosunkowali się do wcześniejszych postulatów.
Był czas na nowe przepisy, ale czasu cofnąć się nie da. Były spotkania jak choćby w NS, było forum (od 6 lat) było wiele sposobow na załatwienie sprawy. NAGLE POJAWIAJĄ SIĘ NOWI ZAWODNICY, ORAZ LUDZIE, KTÓRZY DO TEJ PORY NIE MIELI NIC DO POWIEDZENIA i sytuacja się zmienia z minuty na minutę.
Najbardziej oddającym klimat atmosfery będzie ten oto link:
http://www.youtube.com/watch?v=zrzMhU_4m-g Kto nie zna języka obcego- przetłumaczę na pm (MonthyPython to najlepsze co mogło spotkać światłego człowieka w czasach pie rdol onej globalizacji i handlu w niedzielę IMHO), generalnie brzmi to tak, że "mamy wiedźmę, spalmy ją bo ma nos jak wiedźma, bo wieśniacy ją przebrali i dorobili jej nos, i wiedźmy nie pływają w przeciwieństwie do wielu innych przedmiotów . Jest to również alegoria słabości i beznadziejności religii chrześcijańskiej opartej na słabości jednostki, ale siły tłumu.
Jak długo sprawy pakietów i zmian przepisów w trakcie sezonu będą u nas na porządku dziennym, ogólnie akceptowane i realizowane na zasadzie pospolitego ruszenia, tak długo nie widzę jakiejkolwiek szansy rozwoju modelarstwa w tym kraju.
Ja mam to szczęście, że w 2004 roku wyprowadziłem się z ksenofobicznej i zakompleksionej Łodzi, gdzie "pseudoprezydent" Kropiwnicki swoimi działaniami zabija to miasto dzień po dniu. Mieszkam teraz w mieście, gdzie ludzie swobodnie wypowiadają swoje opinie i dyskutują o słuszności rozwiązania X nad Y w różny sposób, ale zawsze nastawiony na myślenie przyszłościowe.
Nawet G. Lucas w Star Łorsach dawał przekaz, żeby patrzeć w przyszłość. Wrocław do niedawna należał do kogoś innego ale przez to stał się stolica pozytywnego myślenia i zawiązywania przyjaźni na zdrowych zasadach.
I to mi się udzieliło. Zdrowe- jasno określone zasady. Określone również w ramach czasowych.
IMHO nowe źródła zasilania powinny być teraz dyskutowane, ale wprowadzone najwcześniej w sezonie elektrycznym asfaltowym. Bo są zasady w życiu i t onie jest produkt impulsowy przy kasie w hipermarkecie, ale decyzja, która zasadniczo wpływa na losy i wyniki wielu osób.
Chyba zrobię ankietę, czy wszystko jest jasne, bo mam największy udział w ilości liter na post...