Witam,
Nazwa tematu pewnie wzbudziła w Was zdziwienie. OFF-ROAD vs ON-ROAD. Chciałbym zakupić swój pierwszy(Poza zabawkami z wczesnego dzieciństwa) model RC. Modelarstwem od długiego czasu interesuję się i na poważnie zacząłem w zeszłym roku.
Otóż na początek chciałbym sobie wybrać elektryka, gdyż obawiam się, że nie sprostam wymaganiom spalinówki, a pozatym szkoda wydać tyle pieniędzy, a później jako początkujący, niedopatrzeć czegoś.
Zależy mi przede wszystkim na solidności, dobrej prędkości i dostępności części. I teraz tak... Kręci mnie zarówno OFF-ROAD, jak i ON-ROAD. Upatrzyłem sobie dwa modele. E-Firestorm już w zestawie z aparaturą(Bez akumulatora i AA do nadajnika + ładowarek), a także Tamiya ARTA NSX na podwoziu TT-01.
Linki do obydwóch:
E-Firestorm:
http://www.lrp.pl/sklep_rcauto/product_ ... ts_id=7689Arta NSX:
http://www.zabawki-modele.pl/catalog/pr ... 0b2bf79f2cCo ja w tych dwóch modelach widzę? Przede wszystkim to za E-Firestorm przemawiają:
- uniwersalność, gdyż mogę wyskoczyć zarówno na drogę, jak i bardziej brudne klimaty,
- solidność, gdyż czytałem wiele pochwał i oglądałem wiele filmików, na których znosił wiele,
- dostępność części.
Jaką prędkość może on osiągnąć? Nie mówię tu o wersji FLUX. Bardziej chyba skłaniam się do zakupu E-Firestorma.
O TT-01 niezbyt dużo czytałem, ale widziałem troszkę opinii, że niby tandetne.
Prosiłbym o pomoc w dokonaniu wyboru. Oczywiście jestem otwarty na wszelkie propozycje innych modeli. Tylko już nie przekraczajmy ceny 800-900 zł razem z aparaturą.