Jakub Żebrowski napisał(a):
Z tych dwóch ja bym polecił Sprinta, bo słyszałem parę razy ze w cyclonie plastikowym podłoga pęka
Ale nikt tego nie potwierdził ani nie zaprzeczył. Ten sam dylemat był w moim przypadku i zamiast sprinta czy cyclone-s wziałem schumachera mi-2 K047, o czym możesz poczytać
-tutaj-.
Więc tym razem bym polecił cyclone-s, ponieważ oglądając cenniki do częsci zwykłych i tuningowych wydaje mnie się, iż cyclone-s ma większe możliwości rozbudowy niż sprint.
Ale zrób se kalkulację Pan według schematu: kartę dzieliś na pół, na górze piszesz jaki model, i wyspisujesz jakie ma dyfry, jaki napęd, jakie amorki, czy ma łożyska, inne elementy i patrzszy, czy przypadkiem za jakiś czas w konkretnym modelu nie będziesz chciał czegoś wymienić, a jak tak to za ile, i już jest ;-), no, nie plete gupot więcej :-)
Ale to moja czysto niedoświadczona opinia.
Pozdrawiam!