|
Przeczytałem juz kilka tematów zwiazanych z porównaniem "elektryk vs nitro" i cały czas czytam, że spalina to wiekszy wydatek i wiecej dłubania przy niej. Coś mi tu nie pasuję, ponieważ z tego co się orientuję to modele brushless są stosunkowo droższe od nitro. Mniejsze wydatki w elektryku? Chyba, że mamy zamiar pobawić się 10 min i wracać do domu. Jeśli przyjmiemy, że model jeździ na dwóch pakietach, jeden pakiet LiPo kosztuje ok. 300 zł, na początek musimy wydać min 400 zł na jakąś kosmiczną ładowarkę, policzmy do tego ile musimy mieć pakietów, żeby pobawić się np. godzinę (rachunek jest prosty, gdzieś wyczytałem, że e-revo jeździ ok. 7 min w miękkim terenie, oczywiście na dwóch pakietach LiPo) . Czego potrzebujemy do spaliny? Zestaw startowy, który przeważnie jest w każdym droższym modelu RTR, jeśli nie to możemy się dogadać ze sprzedawcą, żeby nam go dorzucił. 2 x pakiet Orion 6V + podstawowa ładowarka to 190 zł. Paliwo 96 zł – 5L 20%, myślę, że do rekreacji to spora ilość. Co do dłubania przy spalinie, to jakoś tak nie widzę za dużej różnicy w stosunku do elektryka. Docieranie silnika jak i regulacja, nie robiłbym z tego aż takiego „halo”. Wystarczy poczytać, popytać, robić wszystko na spokojnie, w razie czego możemy podjechać, do kogoś kto spalinówke ma, a na pewno pomoże. Poza silnikiem więcej różnic nie widzę. W końcu elektryk też ma amortyzatory, dyferencjały, więc ubrudzenie olejem nas nie ominie. Mamy te same łożyska, te same wahacze, serwa, drążki itp. Wiem, o silnik nitro trzeba dbać, ale wydaję mi się, że dbanie o dobrą kondycję LiPo wcale nie jest mniejszym wyzwaniem. Paliwo do nitro się kończy, żywotność aku też spada, więc to nie tak, że kupimy akumulatory i mamy spokój do końca życia. Ja osobiście wolę wydać co jakiś czas 100zł na paliwo, niż wydać na początek równowartość modelu na pakiety z ładowarką. Jak dla mnie główna różnicą jest hałas, co może nas zmuszać do wycieczki na małe odludzie ze spaliną, ale jakoś sobie nie wyobrażam jeżdżenia elektrykiem 1/8 80 km/h między nogami ludzi na osiedlu. Pozdrawiam elektro jak i spalinomaniaków.
_________________ były spaliny, były konwersje, były tragusy, były bagusy, teraz nie ma nic. No może młody czymś pojeździ Pozdrawiam, Marek Kiełbusiewicz
|