Mam inferno i moge ten model polecic jak najbardziej. Kupiłem go uzywanego niby po 2 litrach ale chyba tak było naprawde bo nawet rys nie miała płyta podłogowa. Co do silnika nie moge nic powiedzieć bo kupiłem samo podwozie. Model bardzo wytrzymały, po 7 litrach jazd w śniegu itp nic sie nie zepsuło. Jedyny problem jaki miałem do tej pory to wyginająca sie płyta podłogowa po skokach na wysokośc 3m i wyżej

Można to bardzo łatwo zrobić uzywając alu katownika za kilka zł. Zawieszenie pracuje bardzo ładnie, model płynie po nierównościach i prowadzi sie bardzo dobrze. Standardowe oponki balonują przy większych prędkościach ale na początek są jak najbardziej si. Wadą tego modelu są części, mianowicie raz że są drogie, dwa że są pakowane w dosyć duże komplety np. nie można kupić samego shafta amorka tylko trzeba kupić cały zestaw naprawczy do amorków, mówie o częściach z Polski bo gdy zamawiamy coś z zagranicy ten problem znika. Jak dla mnie problem z czesciami rekompensuje nam bezawaryjnośc modelu.