stolist napisał(a):
prosilem o ustawienie a nie o tuningowanie tak odrazu.owszem mysle o tym i mam na to fundusze ale moze pierw go odpale i pojerzdze troszke:)
ale co tu ustawiać
na cięgle masz pokrętło, którym możesz skrócić roboczą długość cięgna czyli tak na prawdę skok dźwigni hamulca i całe ustawianie.
A że przy słabym serwie dźwignia się nie obróci i klocki nie ścisną tarczy to inna sprawa i żadna regulacja nic tu nie pomoże. Zwłaszcza jeśli na zasilaniu będzie 4 paluszki, a nie 5.
co najwyżej jak za mocno skręcisz to ściśniesz tarcze bez działania serwa i model będzie hamowany po puszczeniu gazu.
jeżdżąc z SF-2 na skręcie po litrze czy dwóch serwo złapie totalny luz, albo wręcz rozpadnie się przy uderzeniu kołem w przeszkodę i będzie do wyrzucenia.
Jeśli od razu wstawisz je na gaz/hamulec, a na skręt dasz coś z metalową przekładnią to tylko zaoszczędzisz na ogólnej sumie wydatków.
HS645MG kosztuje ok 130zł i na skręt w savie to "świat i ludzie".
Dodatkowo zanim zaczniesz jeździć musisz uszczelnić tylna przekladnię osiową (obudowe tylnego dyfra) bo jak nie to dostanie się tam piach i w połączeniu ze smarem anuluje Ci zębatki na dyfrze szybciej niż myslisz. I masz kolejne kilkadziesiąt złotych w plecy.
Jak wstawisz na hamulec mocne serwo musisz ustawić hamulec tak, żeby nie był za mocny bo z kolei przy ostrym hamowaniu w terenie momentalnie poleci atak przedniego dyfra.
Zasada jest taka, lepiej spędzić parę godzin z panem google, niż potem wydawać pieniążki.