Wiem z doswiadczenia ( zawody wodne ślizgów klas eco, hydro), ze dobry model to polowa sukcesu, ba nawet nie połowa. O wiele bardziej liczą się umiejętności kierowcy. Też wydaje mi się,że na początku moich startów model (czy to będzie xray, czy podróbka asso)nie ma zbyt wielkiego znaczenia jesli chodzi o czas okrazeń, lecz wybiore jednak xray'a, ze wzgledu na solidność, dostep do czesci-tuningu i opini innych zawodników na temat tego mdoelu
Bardzo dziekuje panom za wielką pomoc
Myśle, ze spotkamy sie niedługo na jakiś zawodach
Serdecznie pozdrawiam