KiT napisał(a):
Ameryki nie odkryję jak napiszę że sprawność przeniesienia napędu w modelu a także równomierność rozłożenia tego napędu, zgodnie z ustawieniami na wszystkich osiach napędowych w dużej mierze zależy od poprawnej pracy łożysk w całym stosowanym zakresie obrotowym.
W on-road dywanowy nie wiem jak jest ale w off-road i on-road typu rally po wyjęciu łożysk z modelu po godzinnej jeździe wykazują one spory rozrzut parametrów który jest konsekwencją zanieczyszczeń jakie się do nich dostały.
Stąd kilka pytań:
jak czyścić łożyska?
czy po czyszczeniu zawsze smarować, jeśli tak to czym.
czy czyszczenie formie płukania skraca ich okres przydatności do użycia?
czy łożyska ceramiczne są bardziej odporne na zabrudzenia?
Jeśli są to łożyska rozbieralne, to zdejmuje osłonki, wrzucam do benzyny ekstrakcyjnej na jakiś czas, potem czyszczę brud pędzelkiem, przepłukuje je z brudu, smaruje olejem do łożysk, zakładam osłonki i odstawiam na papierowy ręczniczek żeby nadmiar oleju wyciekł. Jeśli mimo tego nie kręcą sie płynnie to wywalam i wstawiam nowe łożysko.
Ale co do czyszczenia, to zacząłem stosować metodę nieusuwania brudu z łożysk jeśli nie jest to konieczne. Brud zasychając tworzy warstwę ochronną dzięki której nie wchodzi on do środka łożyska. Przejechałem tak moim GS'em cały poprzedni sezon i nie musiałem wymieniać żadnych łożysk poza jednym.
Co do samego płukania łożysk bez zdejmowania osłonek, to nie polecam. Brud ma tendencje do wchodzenia w zakamarki łożyska, za to nie chce z niego wychodzić, i takie płukanie przynosi więcej zła niż pożytku.
Pozdrawiam
