Witam, o niedawana myślę o zakupie jakiegoś modelu nitro. Wcześniej korzystałem z elektrycznego Savage Fluxa HP, jednak ciągłe usterki (najczęściej z powodu zbyt dużej mocy) bardzo denerwowały. Przykładem może być tutaj trzykrotne klejenie hexów gdyż po każdym dodaniu gazu scierały się okrutnie lub problem z zakupem odpowiednich akumulatorów. Do tego ich cena a także czas na jaki one wystarczają, w porównaniu do czasu ładowania (ok 6 godzin na dwa pakiety) zniechęciły mnie bardzo. I teraz zastaniawiam się czy dobrym wyborem nie był by model nitro?
Pytania:
1. Czy spalinowe są bardziej problematyczne?
2. Czy dysponują taką mocą jak mój obecny model? (mam na myśli pozdzierane wszystkie zębatki od jednego naciśnięcia gazu czy np. zdarte hexy w kołach)
3. Czy warto kupić model używany i czy jest duże ryzyko że będzie więcej naprawy jak zabawy?:D
4. Czy spalinowym można jeździć bezpiecznie w zimie, po śniegu?
Zastanawiam się nad Savage X 4.6 używanym lub jakimś innym MT do 1.500 zł. Możecie napisać inne propozycje.
Dodam że savage znam już na pamięć od tego naprawiania elektryka

PS. Może jeszcze dopiszę jakieś pytania