Słuchajcie,jako że mam model spalinowy do Offroadu to ten temat odpada ale chcę kupić auto elektryk typowo do zabawy,rozrywki,teraz tak,niby proste ale ja się pogubiłem.
Teren na jakim będę śmigać to luźny szuter lub kostka brukowa,asfalt beton(żadne tory offroadowe czy tory On roadowe)
Teraz tak.. czy muszę koniecznie kupować coś wyższego typu RALLY?Szczerze mówiąc to raczej obstawiałbym za czymś do Driftu ale kurcze 4x4 też jest ok.Można to w jakiś sposób pogodzić?Czyli auto którym mogę podriftować ale i pośmigać na lekkim szuterku.
Moim faworytem jest tutaj KYOSHO Fazer Rally
http://allegro.pl/subaru-wrc-elektryczny-4x4-kyosho-fazer-1-10-i1448634156.htmlOczywiście dodam,że nie chodzi mi o zawody a raczej raz na tydzień w wolnej chwili pośmigać czy na hali,czy jak pisałem wyżej.Tylko ty modelem nie podriftuje? ;/
Może coś z serii HPI Sprint? ale czy to nie będzie za niskie tak na codzienną jazdę po asfaltach,kostkach itp?
Możecie coś podpowiedzieć.Chętnie rozważę coś z używek może TT-01?
Proszę bardzo pomoc.
Dzięki serdeczne

P.S Oglądam filmy na YT i chyba się zdecyduję na HPI E-10 fajnie można na asfalcie się pobawić,na kostce pewnie też ale gorzej będzie z szutrem? Pewnie będzie lipa??