|
Silnik wypadają podobnie, były już takie porównania na forum. Jezeli chodzi o zawody to zarowno trx jak i osa da sobie rade spokojnie z kazdym big blokiem, jezeli tylko kierowca bedzie wspolpracowal. Na zawody ja porponuje OSa z tego wzgledu, ze mozna miec nizsza wage modelu i przez to zyskamy wiecej. TRX ma taki minus ze trzeba koniecznie wywalic standardowe kolanko bo nie wyrabia z odprowadzaniem spalin i peka - niezbedna jest rura trinity, a to generuje koszta. Osy ostatnio potanialy wiec spokojnie mozna sobie sprawic.
|