Piotr Michalski napisał(a):
kurek111 napisał(a):
hmm a jaki koszt by tego był?? bo sam chyba bym nieprzerobił tylko do tokarza smignąć chyba nie?
Takie łoża raczej nie kupisz. Jeżeli weźmiesz stare łoże z Sava i wymiarami będzie pasować to wystraczy nagwintować dobre otwory i tyle. Jeśli nie to trzeba by było robić całe łoże od podstaw. Nie wiem jak wygląda dokładnie łoże w Savie. Najlepiej by było gdyby to były dwa prostopadłościenne kawalki aluminium, wtedy koszt ich wykonania jest minimalny.
Niestety ale łoże w savage jest dość "rozbudowane". Ale tak obejrzałem model i dałoby się je raczej zastąpić zwykłymi klockami metalowymi. Potem tylko nowe dziurki w płycie na śruby od nowego łoża, myk silniczek i jazda. Zastanawiam się tylko czy takie proste mocowanie zapewniłoby wystarczającą sztywność konstrukcji, czy przy dużych naprężeniach nie goliłby zębów w odbiorczej zębatce.