Przyda się zablokowany tylny dyfer (ja to zrobiłem klejem na gorąco, w razie czego można się go pozbyć). Przyda się też powiększony kąt skrętu do czego przydadzą się kardany, ja kupiłem firmy cappu i nie narzekam (podobno z firmy cappu do FF'a są marne ale na te do TT nie widziałem żeby ktoś narzekał). Same kardany skrętu nie powiększą, trzeba jeszcze albo podciąć wahacze (te wystające g*) albo zwrotnice, żeby o te g* nie zahaczały. Ja podciąłem zwrotnice i na asfalcie podczas jazdy mi pękła jedna, więc moim zdaniem najlepszą opcją jest kupienie aluminiowych zwrotnic

Ale kupienie kardanów i zwrotnic też skrętu nie powiększy, jedynie umożliwi jego powiększenie. Musisz przerobić cały układ skrętny, tak wygląda to u mnie:
https://picasaweb.google.com/118149084053604003134/TT01RSNieNaSprzedarzP<-- są to stare zdjęcia i od tego czasu udoskonaliłem to i owo, ale zasada budowy pozostała ta sama. Może i wygląda skąplikowanie, ale ja nie miałem problemów ze zrobieniem tego, było to jedynie czasochłonne, a wydałem około 15zł i zrobiłem z tego jeszcze tylne wahacze regulowane i materiałów mi trochę zostało

Nie tylko ja mam takie rozwiązanie w swojej tt-tce, już wiele osób przede mną takie cuda tworzyło, nie tylko w tt-tkach

Jak już wcześniej wspominałem alu wałek obowiązkowo

A jak Ci zostanie reszta, to możesz kupić alu kielichy wału i one way (mam onewaya i fajnie mi się z nim jeździ), można też z zagranicy ściągnąć cs'a, też tak chciałem zrobić, ale już kończę z modelarstwem i nie miałem okazji jeździć z cs'em. CS = Counter steer, jak nie wiesz co to to wpisz w google. A tak na marginesie to nie chciałbyś może mojej tt-01 (prawie że 01d, nie ma tylko amortyzatorów olejowych, nawet kupiłem od innego modelu ale mendy nie pasowały :/ )
https://picasaweb.google.com/118149084053604003134/TT01Sprzedam?