Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest Pt maja 01, 2026 5:59 am

Teraz jest Pt maja 01, 2026 5:59 am




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 
Autor
 Tytuł: Amortyzatory
PostNapisane: N sty 09, 2005 12:49 pm 
Offline

Dołączył(a): N sie 15, 2004 7:41 pm
Posty: 41
Lokalizacja: Poznań Auto:Hpi BMW M5
Jak zrobic twardsze amortyzatoru na przednie kola?? Zmienic spreżyny??Jak tak to prosze o podanie mi gdzie można takie sprężyny kupic??


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 09, 2005 1:14 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 06, 2004 3:23 pm
Posty: 1499
Lokalizacja: Kraków
Jaki masz model???
Sa 2 wyjscia! Albo kupujesz twardsze amorki (TH, allegro, ktorys z uzytkownikow forum, sklep rc) albo powinienes miec w zestawie takie wkladki do utwardzania sprezyn! A jak ich nie masz to mozesz sobie zrobic samemu-byl o tym topic, poszukaj!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 09, 2005 2:52 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt wrz 30, 2003 7:25 pm
Posty: 810
Lokalizacja: Jelcz-Laskowice
Ewentualnie możesz zalać amortyzatory twardszym olejem, o ile Twoje amortyzatory są olejowe.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 09, 2005 3:29 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 27, 2004 3:17 pm
Posty: 731
Lokalizacja: Szczecin
Zgadzam się z przedmówcami chociaż możesz też kupić twardsze sprężyny... :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 09, 2005 9:12 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn wrz 01, 2003 2:01 pm
Posty: 575
Chyba w wypowiedziach powyżej zaszło pomieszanie pojęć i pewna dezinformacja.
Cytuj:
Ewentualnie możesz zalać amortyzatory twardszym olejem

Amortyzatory mają za zadanie tłumić drgania i nie mają nic wspólnego z "twardością". Zmianą oleju (ilością dziurek w amortyzatorze) zmieniamy tłumienność.
Cytuj:
powinienes miec w zestawie takie wkladki do utwardzania sprezyn!

Te wkładki nie służą do utwardzania modelu, tylko do jego podnoszenia. Oczywiście w ekstremalnym przypadku można je tak wpakować do modelu, że utwardzą sprężyny. Gdy tak się stanie oznacza to, że model jest źle ustawiony. Sprężyny powinny być tak ustawione, że po podniesieniu modelu wahacze swobodnie opadną (bez pomocy spręzyn). Wahacz powinien mieć swobodę ruchu zanim oprze się na sprężynie.
Cytuj:
Jak zrobic twardsze amortyzatoru na przednie kola??

Twardość zawieszenia regulujemy wymianą sprężyn.

_________________
Pozdrawiam

Tomek Massalski


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 09, 2005 9:24 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 06, 2004 3:23 pm
Posty: 1499
Lokalizacja: Kraków
Tomek co ty mówisz???
Mam amorki olejowe w swoim rc i mam wkladki!
Wkladki nie sa do podnoszenia amorka ale do jego utwardzania (chyba, ze myslimy o inneych wkladkach- w co watpie!) !!
Moja sprezyne utwardzam tak, ze wkladam do niej wkladke- zmniejszam skok sprezyny ale nie zmniejszam wielkosci tlumienia amortyzatora!

nie wiem z kad masz takie dziwne informacje!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 09, 2005 9:52 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn wrz 01, 2003 2:01 pm
Posty: 575
Dasiek napisał(a):
Tomek co ty mówisz???
Mam amorki olejowe w swoim rc i mam wkladki!
Wkladki nie sa do podnoszenia amorka ale do jego utwardzania (chyba, ze myslimy o inneych wkladkach- w co watpie!) !!

Myślimy o tym samym. Nie napisałem, że służą do podnoszenia amortyzatora a modelu.
Dasiek napisał(a):
Moja sprezyne utwardzam tak, ze wkladam do niej wkladke- zmniejszam skok sprezyny ale nie zmniejszam wielkosci tlumienia amortyzatora!

Tak jak napisałem takie działanie utwardza sprężynę, ale niekorzystnie wpływa na prowadzenie się modelu szczególnie na nierównej powierzchni.
Dasiek napisał(a):
nie wiem z kad masz takie dziwne informacje!

Takie informacje można znaleźć w wielu miejscach: instrukcje do modeli, szkoły samochodowe, chwila zastanowienia. Dla przykładu może zacytuję fragment instrukcji do modelu jednego z wiodących producentów:

Cytuj:
Adjust the spring collar on the shock so that the springs are only slightly compressed when the car is tully equipped, ready-to-run. Spring preload should only be used to alter ride height. It is advised to change to a softer or harder spring to change the characteristic of the springs, rather then fully loosening or tightening the standard included ones.

Nic dodać nic ująć.

_________________
Pozdrawiam

Tomek Massalski


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sty 10, 2005 10:50 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 09, 2004 12:57 pm
Posty: 1319
Lokalizacja: Warszawa praga Auto: Academy SP3 1/12, Tunder Tiger TIGER4WDS Associated TC3 Team Kit HPI E10 Drift
Dasiek Tomek startuje na zawodach ma duzo większ doświadczenie niż my ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sty 10, 2005 12:41 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 06, 2004 3:23 pm
Posty: 1499
Lokalizacja: Kraków
Spoko......Każdy ma inne zdanie i niech tak zostanie!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sty 10, 2005 1:08 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 12, 2004 8:22 am
Posty: 3628
Lokalizacja: Wrocław
Dasiek napisał(a):
Spoko......Każdy ma inne zdanie i niech tak zostanie!

Ale chyba firma produkujaca modele wie najlepiej co produkuje i do czego zaprojektowala dane czesci, no chyba, ze ty Dasiek wiesz wiecej :wink: w co watpie.
To, ze te podkladki sluza do utwardzania sprezyn jest blednym przekonaniem i bardzo duzo osob tak uwaza, w tym ja gdy zaczynalem sie w to bawic. Tak na prawde z tymi podkladkami jest tak jak pisal Tomek, i chyba osoba startujaca juz dlugo w zawodach wie co mowi.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sty 10, 2005 1:14 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn wrz 01, 2003 2:01 pm
Posty: 575
Wypadało by pewnie wyjaśnić dlaczegu uważam utwardzanie sprężyn przez ich skracanie za rozwiązanie mało optymalne.
Zawieszenie jest po to, żeby umożliwić kołom kontakt z podłożem przez cały czas. Każda utrata kontaktu oznacza zmniejszenie sterowności. Gdy wjeżdżamy na wzniesienie to sprawa jest prosta. Sprężyna się skraca zwiększa się siła z jaką odziaływuje koło na podłoże, ale koło się podnosi nie tracą przyczepności. Jeśli wjeżdżamy w dołek to najpierw sprężyna odpycha wahacz do chwili aż się w pełni rozpręży. Jeśli to wystarczy to dobrze a jeśli nie to mamy dwie sytuacje:
1. Sprężyna jest założona luźno. Wahacz wraz z kołem opada dalej aż do momentu gdzy się oprze na ograniczniku (downstop). Cały czas koło ma kontakt z podłożem. Zachowanie takie bardzo łatwo zauważyć przy zmianie koła w modelu 1:1.
2. Sprężyna jest ściśnieta. Wahacz w raz kołem zostaje w powietrzu (względnie cały model się przychyla i inne koło się podnosi). Dla modeli nierówności są znacznie większe proporcjonalnie w porównaniu z rzeczywistymi samochodami, więc dla ludzi zajmujących się samochodami ustawienia modeli są jakby trochę przesadzone, ale tak trzeba.
Oczywiście gdy mówimy o jeżdżeniu podwórkowym to wszystko co napisałem jest bez żadnego znaczenia.
Jak znajdę chwilę czasu to wrzucę fotki obrazujące cały opis.

_________________
Pozdrawiam

Tomek Massalski


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn sty 10, 2005 3:46 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 31, 2003 7:59 pm
Posty: 1452
Lokalizacja: Warszawa
doskonale wszystko rozumiem, ale chciałbym to jeszcze po swojemu uściślić...

1. zakładamy spręzynę najluźniej jak się da... tak przygotowany model kładziemy na podłożu... amortyzatory uginaja się pod naciskiem modelu... teraz bezpiecznie mozemy pokonać dziurę która będzie mniejsza bądz równa ugięciu amorka wywołqnego przez cięzar modelu

2. spręzyna z luzami (spręzyna na niczym się nie opiera w wahacz opada az oprze sie na downstop'ie) oczywiście koło ma kontakt z podłożem nawet w większej dziurze anizeli w sytuacji opisanej w 1. punkcie. tylko co to daje koło które wpadnie do dziury, która przekracza możliwości amora nie stanowi zadnego oparcia dla modelu (spręzyna opada do dziury wraz z wahaczem)... jest po prostu zwisajacym elementem, który na szczęscie nie hamuje modelu, co innego jesli napęd jest przekazywany na to koło wtedy zysk jest minimalny (a jest minimalny gdyż koło jest dociskane do podłoża tylko cięzarem sameog koła wahacza i swobodnie apadajacej spręzyny) ale jest...
wracajac jeszcze do tego swobodnego opadania wachacza az do downstop'u jest ono niemożliwe w amorkach w ktorych zastosujemy spręzyny o specjalnie dla nich dedykowanej długości... problemu więc nie ma co innego w przypadku gdy zastosujemy krótsze, ale tu z pomocą przychodzą własnie te pierścienie na amorku które pozwola go dopasowac do danej spręzyny... jest też kolejny problem jeżeli nie dopasujemy spręzyny tak jak jest to opisane w pkt 1. wykorzystamy tylko częśc mocy tłumiącej sprężyny (prowadnica z tłoczkiem zatrzyma się na górnym wieczku amorka

wracając jeszcze do utwardzania zawieszenia... ustawienie takie jak przedstawione zostało w punkcie 1. nie zapewnia autu prawie żadnej sztywności... każda dodatkowa siła dołozona do siły nacisku powoduje odchyły samochodu czy to przy starcie hamowaniu, bądz skręcaniu... i tu znowu przychodzą nam z pomoca pierścienie, którymi możemy ścisnac spręzynę i ja utwardzić zmniejszy możliwości swobodnego pokonywania dziur (wyboje także beda bardizje odczuwalne), ale także zniweluje dodatkowe siły oddziałowywujące na samochod podczas jazdy...

takie same skutki utwardzania zawieszenia obserwujemy w autach 1:1

po co w takim razie wymieniac spręzyny na takie o innym stopniu spręzystości?? otóz ściskanie sprężyn mozemy wykonywać do pewnego momentu (wraz ze ściskaniem skracamy skok amorka) wg mnie skok amorka powininien być przynajmniej troszęczkę większy od prześfitu modelu... prześwit tej wielkości pozwoli uchronic wieżyczki i amorki od skutków upadku z większej wysokości... spręzyny zmieniamy wtedy gdy uważamy ze skok amorka jest juz dla nas niewystarczający...

oczywiście jeżeli nie mamy regulacji zastosowanie twardszych sprężyn utwardzi zawieszenie

_________________
hpi pro4, asso tc3 ft, trooper sc
pozdrawiam
Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sty 11, 2005 3:44 pm 
Offline

Dołączył(a): Pn wrz 01, 2003 2:01 pm
Posty: 575
Zgodnie z obietnicą:

Postawiony:
Obrazek
i podniesiony
Obrazek

Dodam może jeszcze, że na zdjęciu widać sprężyny specjalnie zaprojektowane do tego modelu.
Ważne, a dotychczas pominięte (i często zapominnane przez modelarzy)jest to, żeby downstopy ustawiać w taki sposób, żeby wahacz w dolnym położeniu opierał się na downstopie, a nie wisiał na wahaczu. Nie wyrywamy wtedy amorytzatora.

_________________
Pozdrawiam

Tomek Massalski


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sty 11, 2005 6:27 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt wrz 21, 2004 6:22 pm
Posty: 184
Lokalizacja: Kwidzyn
no i wkońcu ktoś pożadnie i profesionalnie o tym napisał , musze sie pochwalić ze SAM mam tak ustawione amorki :P podnosze to sie zatrzymuja na downstop'ie i 1mm sprezyna odstaje od własnie tego kółeczka nakładanego na amorka , stawiam to pieknie amorki sie uginaja :P i powiem wam ze chyba JUZ mam troche zuzyte sprężyny bo przy wiekszej prędkości przechyla sie na zakretach jak jakis VAN ale tak to jedzi sie BOSKO [/img]


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sty 13, 2005 4:14 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr sty 21, 2004 12:08 am
Posty: 149
Lokalizacja: Warszawa
Dodam swoje 3-grosze.

Koło, które opadło swobodnie w uskok na torze może w czasie jazdy na wprost nie odgrywa dużej roli ale w każdym zakręcie to dodatkowy punkt kontaktu z podłożem. Sprawa się komplikuje jeszcze jak są stabilizatory, ponieważ część tego ruchu w dół jest przekazywana też na koło po drugiej stronie.

Co do zużywania się sprężyn - uważam to za mało realne. Chyba, że osobiście po nich skakałeś lub coś podobnego robiłeś.
Ja bym na twoim miejscu dokładniej sprawdził same amortyzatory.
Może też środek cieżkości w modelu jest za wysoko.
Pamiętaj, że do całej wagi modelu sprężyny mogą być za miękkie (i mamy efekt przechylania się jak w VAN-a). Przy twardszych sprężynach masz mniejsze wychyły ale "słabsze" trzymanie na nierównym terenie.
Dobieranie sprężyn do toru, opon i warunków jest skomplikowane i jest zawsze kompromisem.

_________________
Paweł A. Szymański


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 

Teraz jest Pt maja 01, 2026 5:59 am


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL