Może nie do końca popsułem
Dla poszukujących troszkę lepszej przyczepności w zimie, podstawowym rozwiązaniem jest kupno specjalnych opon (najlepsze wyjście chyba) lub założenie łańcuchów na koła. Obydwa sposoby mają wadę, przy małej ilości śniegu i twardym podłożu (beton asfalt) łańcuchy dobrze trzymają, ale jednocześnie dość mocno dostają w kość (ścierają się)
Specjalne oponki - heh troszkę kosztują i mam niejasne wrażenie że w takich warunkach jak opisałem wcale lepsze nie są.
Moje rozwiązanie to oczywiście pełna amatorka i kompromis...ale okazuje się że sprawdza się i standardowe oponki po takim zabiegu faktycznie mają większą przyczepność.
http://www.pbase.com/fafniak/image/131509825Używając cążek do wycinania skórek (dobrze że żona tego nie czyta

) powycinałem niektóre elementy bieżnika. Przyznam ze nie miałem wielkiej nadziei na poprawę, ale jest

Jest poprawa

(nie wiem czy dobry dział wybrałem)