Temat już dawno nie odświerzany, postanowiłem więc o nim przypomnieć.
Jakiś tydzień temu dotarła do mnie paczka z nowym TL-01 Stadium Raider. Dzisiaj (20.01.2005) model jest już RTR i wykonałem nim pierwsze próby na śniegu. Wprawdzie samochodzik jeździ dalej bez problemu, jednak był on już chyba cały (dosłownie, łącznie z wszytstkimi wnętrznościami) w wodzie. Zastanawiam się, czy takim działaniem nie szkodzę modelowi, nie licząc elektroniki. Nie wiem jak na wodę reaguje silnik (w końcu dociera się je pod wodą?). Teraz pomyślałem, że mógłbym zostawić na noc model na kaloryferze, jednak w ten sposób wysycha również smar...
Jedyny pomysł na jaki wpadłem, to przykręcenie do spodu modelu cienkiej aluminiowej blachy. Znajdowała by się na całej powierzchni podwozia, a może nawet nadwozia. Takie rozwiązanie wzmocniło by również konstrukcję i zabezpieczyło by wszystkie części podwozia.
Napiszcie co o tym myślicie i czy ktoś posiadający TL-kę lub podobny model wymyślił jakieś ciekawsze rozwiązanie.