Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj



Teraz jest N sty 21, 2018 7:32 pm

Teraz jest N sty 21, 2018 7:32 pm




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 160 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona
Autor
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 04, 2006 9:58 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 29, 2004 6:25 pm
Posty: 2252
Lokalizacja: Białystok Model: HPI Hellfire SS
Wychodzi uzdrowiciel przed dom a tam pelno chorym... podchodzi do pierwszego i sie pyta:
-Co Ci jest?
-nie moge chodzic, od zawsze chodze o kulach
Uzdrowiciel wyciaga rece do neigo i zaczyna mruczec pod nosem, po chwili mowi:
-odrzuc kule
podchodzi do drugie i pyta sie:
-co Ci jest?
-mam polipa w nosie-odpowiada dziwnym glosem
Uzdrowciel znowu wyciaga rece i zaczyna cos mruczec i po chwili mowi:
-powiedz cos
ten swoim dziwnym glosem odpowiada- kulas sie wypierdolil

***

leci koles samolotem i dosiada sie do niego pedał, po chwili pedal mowi : stary ale mnie pociagasz dawaj poruchamy sie
na to koles: spierdalaj pedał cos ty glupi tyle ludzi wkolo nas zaraz zaczna nas wytykac palcami
po chwili pedal ponowił propozycje i mowi ze nikt nawet sie nie zorientuje , znowu mu odmowił wkoncu pedał mowi no to patrz - wstaje i pyta: przepraszam panstwa ma ktos moze pozyczyc - dlugopis nikt sie nie odezwał
i mowi : widzisz mowiłem ci nikt nawet na nas nie zwroci uwagi
no to dymaja sie tak ostro z 10 minut wkoncu koles fotel dalej nie wytrzymał i zwymiotowal , przychodzi stewardesa i mowi: wie pan co mogł pan powiedziec ze chce husteczki czy jakas papierowa torbe to bym przyniosła a koles : tak ,tak tu jeden pytał sie o długopis to go w dupe wyruchali

***

Po sobotniej imprezie facet budzi sie rano otwiera powili jedno oko drugie, próbuje się podnieść i ostatkiem sił krzyczy:
-Max .... chodź do pana
przybiega ogromne psisko lize pana po twarzy a pan zbliża się do pyska psa i robi huuuu................... .. i mówi:
-SZUKAJ

***

Nowo wyświęcony ksiądz ma odprawić swoją pierwszą w życiu mszę. Proboszcz
>widzi, że nowy jest bardzo zdenerwowany, więc doradza mu, żeby do wina
>mszalnego dolał troszkę wódki, na rozluźnienie. Następnego dnia, ksiądz
>budzi się z bólem głowy i widzi na stoliku list od Proboszcza:
>>- Drogi bracie!
>>- Miało być troszkę wódki do wina, a nie troszkę wina do wódki
>>- Na rozpoczęcie mszy mówi się "Pan z Wami", a nie "yo ziomy"
>>- Po trzecie: Kain zabił Abla, a nie ciągnął kabla
>>- Jezusa ukrzyżowali Żydzi, a nie Indianie
>>- Po zakończeniu kazania mówi się Bóg zapłać, a nie Ciao
>>- "To duże T" to krzyż
>>- Z ambony schodzi się po schodach, a nie zjeżdża po poręczy
>>- Inicjatywa, aby ludzie klaskali była imponująca, ale tańczyć makarenę i
>robić "pociąg" to przesada
>>- Judasz nie był pier*** skur***
>>- Grzesznicy idą do piekła, a nie w pizdu
>>- Opłatki są dla wiernych, a nie do wina
>>- Pamiętaj, że msza trwa godzinę, a nie dwie połówki po 45 minut i z
>przerwą na piwo
>>- Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznica a nie kur***
>>- I na koniec - Jezus był pasterzem, a nie pier*** domokrążcą!

***

Na przesłuchaniu policjant mówi:
- No to niech pan opowie jak to bylo
- No kazali mi się oprzeć o maskę samochodu i wypiąć
- Napastowali pana?
- Nie... na sucho pojechali.

***

Do lisiej nory przychodzi zając i pyta czy jest stary lis
lisica
-no nie ma ..... starego; )
na to zając
-a wiesz chodz się zabawimy to dam ci 200 zł
hmm 200 złotych kasa się przyda ... zrobili co trzeba zając
poszedł sobie.Po chwili wraca do nory stary lis i pyta.
-Co tam w domu
-A nic wiesz zając był ..
-Ta .. a oddał 200 zł.

***

Mama dala Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi Jaśkowi:
- Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do chaty.
Matka na to:
- Jasiu k...wa co żeś zrobił ty baranie, natychmiast idź sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce.
Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem.
Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do
szafy. Jasiek w szafie do faceta:
(J) - Kup pan misia
(F) - Spadaj chłopcze
(J) - Bo będę krzyczał
(F) - Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij
(J) - Oddaj misia
(F) - Nie oddam
(J) - Oddaj bo będę krzyczał
Sytuacja powtarza się parenaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze przytargał). Matka do Jasia:
- Jasiek chyba Bank obrobiłeś, natychmiast do księdza idź się wyspowiadać.
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia,
- Spier..... już nie mam kasy.

***

Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy
drechol, grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi.
Jeden z tych kolesiów do drugiego:
- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie
łysego w glace.
Łysy się odwraca, a koleś:
- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
Łysy:
- Żaden Krzychu, *****, dotknij mnie jeszcze raz to Ci *****!
- i się odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta,
że go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i
pac łysego w glace.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
- Krzychu, no *****, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej
ławce przesiedzielismy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- *****, nie bylem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak
przypierdole, że się nie pozbierasz!
Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale
dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś
cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i ogladajmy...
Łysy niezadowolony idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają.
Pierwszy koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymysliłeś,
ale idę o 1000, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
Ida do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego
w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace
napierdalam, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!

***

Idzie Jańtoś nocą przez góry, patrzy a tu samotna chatka - bacówka.
Wchodzi do chaty i rozgląda się zdziwiony.
Baca i żona Bacy leżą nieruchomo w łóżku z otwartymi oczami, światła pozapalane, w domu cisza grobowa.
Facet się trochę wystraszył, ale zaraz pomyślał, że skoro bacowie nie żyją można coś ukraść z domku.
no wiec zwinął magnetowid i ruszył z nim na szlak.
Po chwili przypomniał sobie, że widział tez fajny telewizor i wrócił po tenże.
Bacowie dalej leżeli bez reakcji.
Uciekając z TV i VCR pomyślał, ze ta Bacowa to całkiem spoko babka i można by ja jeszcze.... Wrócił wiec do domku, zrobił swoje i poszedł w długą.
Po chwili Bacowa odzywa się do Bacy:
- Te, Józiek, to ze łon ukrod wideło to nic, to ze ukrod telewizjor to nic, ale ze mie wyobracoł, a ty nic, no to już są scyty !
A Baca na to:
- Ha, ha, ha - pierso sie łodezwała ! Gasi światło !

***

Lew jako król zwierząt zebrał całą zwierzynę leśną na polanie by ogłosić królewski dekret.Więc mówi do nich:
- Od dziś każde z was ma mi przynosić codziennie mięso jako daninę dla władcy.
Kto nie przyniesie mięsa tego własnym ch... będę bił po grzbiecie.
Następnego dnia zwierzęta przyszły do lwa z darami.
Niedźwiedż przyniósł mięso, wilk przyniósł mięso, zając przyniósł marchewkę.
Na to lew sie wkurzył podszedł do zająca i zaczął go batożyć swym przyrodzeniem po plecach.
Zając najpierw się zwijał z bólu, ale po chwili zaczął się panicznie śmiać.
Rechotał jak szalony.
Lew się wkurzył jeszcze bardziej i zaczał bić go mocniej, a gdy sie zmęczył stanął zdyszany nad zającem i trzymając swe opuchnięt od bicia przyrodzenie spytał:
- I z czego tak rżysz kretynie?
A zając mu na to:
- Patrz na drogę...Jeż idiota jabłko niesie...

***

Zachorował wielki wojownik indiański. Jego współplemieńcy udali się do czarownika po radę.
- Połóżcie mu jajka na oczach - powiedział czarownik.
Nazajutrz delegacja znów jest u uzdrowiciela.
- I co? Pomogło? - pyta starzec.
- Nie, on umarł.
- A położyliście mu jajka na oczy, tak jak kazałem?
- Nie, udało nam się je dociągnąć tylko do pępka.

***

W pewnej parafii, na wsi był pijak. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że cała wioska nie piła, a on owszem. Tak jest - w Polsce na wsi nie pili oprócz jednego. Tak więc ten pijak działał wszystkim na nerwy, a zwłaszcza miejscowemu proboszczowi. I tak pewnego dnia proboszcz spotkał pijaka nad rzeką. Podszedł do niego i grożąc palcem powiedział:
- Synu, za dużo pijesz! Chodź, ochrzczę Cię w wodzie niczym Jan, a wtedy odnajdziesz Jezusa.
A że proboszcz na wsi ma autorytet, to pijak się zgodził. Zresztą i tak był w takim stanie, że nie bardzo mógł protestować. Weszli więc po pas do rzeki, a proboszcz chwycił
pijaka za kudły i sruuuuu... jego głowę pod wodę. Potrzymał go tam z 5 sekund, wyciągnął i pyta:
- Synu, czy odnalazłeś już Jezusa?
Na co pijak czknął i pokręcił przecząco głową. Wtedy ksiądz znowu go pod wodę. Tym razem na 10 sekund. Po czym wyciąga go i pyta:
- Synu, czy odnalazłeś już Jezusa?
Pijak pociągnął nosem i znowu pokręcił przecząco głową. Wtedy proboszcz się wkurzył chwycił go za łeb i do wody. Na pół minuty! Następnie wyciąga go i krzycząc pyta:
- SYNU! CZY ODNALAZŁEŚ JUŻ JEZUSA?!
Na co pijak podniósł palec do góry, wypluł wodę i spokojnie zapytał:
- A jeszt ksiąc pefien, sze tu wpadł?!

***

Wchodzi facet z karabinem do autobusu i krzyczy:
- Gdzie jest Zenek! Dajcie mi Zenka!
Przerażeni pasażerowie wskazują na pewnego mężczyznę i mówią:
- To jest Zenek.
W tej chwili ten z karabinem podchodzi do gościa i mówi:
- Zenek kryj się!
I puścił serie po pasażerach.

***

W pewnym mieście grasował straszny smok. Mieszczanie nie mogli wytrzymać, więc udali się po pomoc do jednego z trzech rycerzy. Wielki Rycerzu - mówią - pomóż nam, smok gwałci dziewice, zabija mężczyzn, pożera dzieci i kobiety. Wielki rycerz na to - Dajcie mi miesiąc na ułożenie planu. Mieszczanie na to - Co ty człowieku, za miesiąc to smoka nas tu wszystkich wytłucze. I poszli do drugiego rycerza. Średni Rycerzu - pomóż etc. Ten chciał się znowu zastanawiać dwa miesiące więc poszli do trzeciego rycerza. Mały Rycerzu - pomóż etc. Na to Mały Rycerz łap za miecz, zakłada zbroję, objucza konia i już jest gotowy do drogi. Pytają więc mieszczanie. Jak to czcigodny Mały Rycerzu, Wielki Rycerz chciał się zastanawiać miesiąc, Średni Rycerz dwa miesiące, a Ty tak od razu?! Na to Mały Rycerz
- Tu się nie ma co zastanawiać, tu trzeba spier.....!

_________________
PUSTY GARAŻ :(
GG: 2780008


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lis 28, 2006 6:08 pm 
Offline

Dołączył(a): N wrz 19, 2004 6:02 pm
Posty: 346
Lokalizacja: Mielec
PEREŁKI z wypracowań szkolnych

1. A do kotletów była sałata, którą mamusia przyprawiła potem.
2. Wojski przyłożył ucho do ziemi i usłyszał tupot niedźwiedzich kopyt.
3. Robak, ratując Tadeusza, strzelił do niedźwiedzia, który nie wiedział,
że
jest jego ojcem.
4. Rycerze urządzali teleturnieje.
5. Było ich tysiące, a nawet setki.
6. Pan Dulski był sterylizowany przez żonę.
7. Tatarzy jeździli konno i pieszo.
8. Boryna był teściem żony syna Antka Hanki.
9. Ludwik XIV był samolubem. Twierdził, ze Francja to ja.
10. W odróżnieniu od innych zwierząt ptaki maja nakrapiane jaja.
11. Biesiadowali przy suto zastawionych stolcach.
12. Po jednej stronie rynku naszego miasteczka stoi kościół, po drugiej
stronie ratusz, a dookoła wybudowano same nowe domy publiczne.
13. Meteorolodzy wychodzą trzy razy dziennie oglądać swoje narządy.
14. Rodzicami Żeromskiego byli Józef i Wincenty Żeromscy.
15. Anielka mimo zakazu ojca kolegowała się z Magdą i świniami.
16. Kangur ma łeb do góry, dwie krótkie przednie kończyny, dwie tylne
długie, a w worku ma brzuch na małego i długi ogon.
17. Jej córeczka Ania uśmiechnęła się pod wąsem.
18. Straszne były te krzyżackie mordy.
19. Bandyci wpadli do sklepu i wymordowali samoobsługę.
20. Kiedy Adam Mickiewicz zawiódł się na kobiecie, wziął się za Pana
Tadeusza.
21. Przedstawicielem materializmu był Demokryt z Abwehry.
22. Górnik pogłaskał konia po głowie i cicho zarżał.
23. Faraona nosili w lektyce, a poddani padali mu na twarz.
24. środkiem płatniczym w Rosji są wróble.
25. Królik posiada głowę, uszy i linienie.
26. Strażacy ?pi w kalesonach i maja tam dzwonki alarmowe.
27. Wiedział, że w okularach jest mu do twarzy, dlatego nosił je zawsze w
kieszeni.
28. Niektórzy Murzyni chodzą poubierani w nago.
29. Admirałowie sa ubrani w marynarki wojenne.
30. Szlachta w "Panu Tadeuszu" była bardzo gościnna, bo jak przyjechał pan
Tadeusz na koniu, to o nic się go nie pytano, tylko dano mu siana.
31. Królik jest tak oddany swym małym, ze wyrywa sobie kłaki sierści z
brzucha, żeby wyścielić im gniazdo. Który ojciec rodziny zdobyłby się na
to?
32. Jest nas dziewięcioro rodzeństwa, a oprócz tego tatuś pracuje dorywczo
jako monter.
33. Ręka tego człowieka była zimna, jak ręka węża.
34. Służący doił krowę nad stawem, a w wodzie wyglądało to odwrotnie.
35. Makbet miał wyrzuty po mordzie


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 06, 2006 10:12 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 27, 2003 12:53 pm
Posty: 4236
Lokalizacja: Kraków
Czemu kobiety w ciągu dnia maja tyle do zrobienia w domu?

















.... śpią w nocy to im sie robota odkłada..... :lol:

_________________
Pozdrawiam
AE TEAM


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 06, 2006 12:06 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 24, 2004 8:12 pm
Posty: 1049
Lokalizacja: Oborniki Wlkp Auto: B4/ B44
http://www.rcauto.pl/forum/viewtopic.php?t=22260&highlight=

Pozdrawiam

_________________
Cos co lubie to Majonez

Wojtek Forysiak


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 06, 2006 4:24 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt lis 05, 2004 10:06 pm
Posty: 2469
Lokalizacja: Wa-Wa Auto: Xray m18 i TLT-1 Trial
lol
<autentyczna akcja kolegi>
Idzie do empiku, ogląda książki...
patrzy ooo książka "co wiedzą faceci o kobietach" ?
otwiera
i co ?
pareset pustych kartek :lol: :lol: :lol: :lol:

_________________
SPRZEDAM M18T/MT rtr. Na bezszczotce!
Info na Maila Kruszu@gmail.com <- rzadko bywam na forum, więc wolno odpisuję na PW.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 06, 2006 4:36 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 29, 2005 11:11 pm
Posty: 896
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Idzie do empiku, ogląda książki...
patrzy ooo książka "co wiedzą faceci o kobietach" ?
otwiera
i co ?
pareset pustych kartek


i pomyslec ze sobie za to liczyli 27zl :) ale pomysł fajny...

_________________
"Pozostawmy piękne kobiety mężczyznom bez wyobraźni."
Marcel Proust


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 21, 2006 11:04 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 04, 2004 6:34 pm
Posty: 59
Lokalizacja: Wrocław
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So kwi 14, 2007 12:12 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 24, 2005 7:36 pm
Posty: 2023
Lokalizacja: Przemyśl
Kobieta miała papugę w domu, która ciągle powtarzała:
- Precz z Kaczyńskim! Precz z Kaczyńskimi!
Ktoś z sąsiadów podkablował i niedługo do kobity puka policja:
- Dzień dobry, policja. Dostaliśmy wezwanie, że pani papuga obraża naszego prezydenta i premiera. Proszę pokazać papugę.
Kobieta przynosi klatkę z papugą, a ta już od progu drze się:
- "Precz z Kaczyńskimi!"
Policjant upomina kobietę:
- Jeśli to się będzie powtarzało to będziemy musieli uśpić papugę, a panią wsadzić do więzienia.
Kobieta po wyjściu funkcjonariuszy prosi papugę:
- Słuchaj papużko, nie mów tak więcej proszę, bo mnie zamkną a ciebie uśpią i po co nam to.
Kilka dni spokoju, ale papuga sobie przypomniała i znowu zaczęła swoje:
- Precz z Kaczyńskimi! - na całe gardło.
Na drugi dzień kobieta dostała wezwanie do sądu na rozprawę - papuga jako dowód rzeczowy. Kobieta poszła więc do spowiedzi powiedzieć księdzu co jej leży na sercu. A ksiądz mówi:
- Słuchaj kobieto - ja mam też papugę, która mówi i jest podobna. Na czas rozprawy podmienimy papugi i nikt się nie skapnie.
No i jak uradzili, tak zrobili. Dzień rozprawy, kobiecina z księdzem podmienili papugi i babka leci do sądu z kościelną papugą. Sędzią mówi:
- Proszę wnieść klatkę z papugą.
Klatka z papugą wniesiona - papuga nic. Nie odzywa sie słowem. Oskarżyciel podpuszcza papugę:
- Czy papuga mówiła "Precz z Kaczyńskimi!" ?
Papuga nic. Sędzia podpowiada:
- Precz z Kaczyńskimi! - oskarżyciel i oskarżyciel posiłkowy też zachęcają:
- Precz z Kaczyńskimi!
W końcu cała sala skanduje:
- Precz z Kaczyńskimi! Precz z Kaczyńskimi!
A papuga zawodzi kościelnym głosem:
- Słuuuuchaaaaj Jeeeezuuuuu jak cię błaagaa luuuud

_________________
POL - 1342


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sie 02, 2007 9:24 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 29, 2004 6:25 pm
Posty: 2252
Lokalizacja: Białystok Model: HPI Hellfire SS
Wymiana koła


Mężczyzna


Poczuć szarpnięcie
Przejechać jeszcze około 1 km nasłuchując i obserwując przejeżdżające samochody, czy któryś nie złapał gumy
Zatrzymać się na środku jezdni, wysiąść i obejrzeć wszystkie koła
Zakląć i pokazać palec omijającym i trąbiącym kierowcom
Zjechać na pobocze i wysiąść
Wsiąść z powrotem do odjeżdżającego samochodu
Zaciągnąć ręczny i włączyć światła awaryjne
Wysiąść wprost w głęboką kałużę
Zakląć i pokazać palec przejeżdżającym samochodom
Wyjąć z bagażnika skrzynkę z narzędziami, teczkę, zakupy, jakieś papiery, szmaty, blachy, kawałek deski i inne śmieci
Wyjąć lewarek, klucz do kół i zapasowe koło
Zakląć na bud i smary, pokazać palec przejeżdżającej i trąbiącej ciężarówce
Zdjąć marynarkę, założyć rękawice
Wyjaśnić kierowcy ciężarówki, że to nie było do niego i że może schować swoją wielką łyżkę do opon i jechać dalej.
Podłożyć lewarek ukradkiem pokazując palec odjeżdżającej ciężarówce
Zacząć podnosić samochód
Zakląć na wgnieciony próg
Opuścić samochód, ustawić lewarek poprawnie
Podnieść samochód
Spróbować odkręcić koło
Zakląć i pokazać palec przejeżdżającym samochodom
Opuścić samochód
Poluzować śruby trzymające koło
Podnieść samochód
Odkręcić koło i zrzucić je na jezdnię
Dogonić toczące się koło i przewrócić je na pobocze
Zakląć i pokazać palec przejeżdżającym samochodom
Spróbować założyć zapasówkę
Rzucić wiązankę na pęknięte spodnie i pokazać palec przejeżdżającym samochodom
Założyć zapasówkę, przykręcić śruby
Wrzucić lewarek, klucz do kół, teczkę, narzędzia, rękawice i resztę śmieci do bagażnika
Z triumfem na twarzy pomachać przejeżdżającym samochodom, a potem i tak pokazać im palec
Wsiąść do samochodu, zwolnić ręczny, wyłączyć awaryjne, ruszyć
Przejechać 200 m, zatrzymać się, cofnąć
Wrzucić przebite koło do bagażnika
Zakląć na brak rękawic na rękach, pokazać palec przejeżdżającym samochodom
Wsiąść, ruszyć, po 5 km usłyszeć dziwny dźwięk, zatrzymać się
Wysiąść, przejść z powrotem ok. 500 m
Znaleźć odkręconą śrubę
Wrócić do samochodu, dokręcić wszystkie śruby we wszystkich kołach
Zakląć i pokazać palec przejeżdżającym samochodom
Wsiąść, ruszyć, przejechać 10 km, złapać następną gumę.

Kobieta

Poczuć szarpnięcie
Zatrzymać się na poboczu, włączyć awaryjne
Wyjrzeć przez okno
Zauważyć przebite koło
Wyjąć z torebki komórkę
Zadzwonić po męża, przyjaciela albo po pomoc drogową.

_________________
PUSTY GARAŻ :(
GG: 2780008


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N paź 21, 2007 8:50 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 04, 2007 8:13 pm
Posty: 21
Lokalizacja: Berlin
Z zycia wziete:

Kobieta:
Rozladowany do zera stary akumulator.
Laduje akumulator (na ile sie da byle odpalic samochod) i jedzie kupic nowy.

Mezczyzna:
Jedzie do pracy i wraca taxowka a po powrocie dziwi sie ze jego kobieta pojechala gdzies samochodem przeciez "stary akumulator" stoi w domu.

_________________
irena


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn paź 22, 2007 4:15 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 17, 2006 2:07 pm
Posty: 1122
Lokalizacja: Gabryelin
Nauczyciel pyta Jasia:
- Jasiu, w jakich latach żył Mickiewicz?
- Nie wiem - mówi Jaś.
- Przecież masz to w podręczniku: 1795-1888.
- A myślałem, że to jego numer telefonu - odpowiada zdziwiony Jaś.

Słoń i mrówka postanowili wybrać się na wiśnie.
Przez płot przeszli do sadu sąsiada, gdy nagle słyszą kroki.
Mrówka szepcze:
- Słoniu, schowaj się za mną, ja mniej się rzucam w oczy!!!

W liście do Św.Mikołaja Jarek prosi o zabawki. Na końcu dodaje:
Mikołaju, bądź tak miły i wszystkie zabawki podaruj mi w dwóch egzemplarzach, żebym mógł się bawić nawet wtedy, gdy w domu jest tata.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt cze 26, 2009 3:00 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz mar 27, 2008 12:11 pm
Posty: 67
Lokalizacja: Warszawa
No to ja sie tak dorzucę niejako branżowo.

Bo wiecie chłopaki, ostatnio się dowiedziałem, że wszystkie plastiki w modelach Traxxasa miały być czarne, ale już od wielu długich lat pracownicy dodają coś od siebie do zbiorników wtryskarek, dyrekcja juz nawet z tym nie walczy :D

_________________
TTR ST-1
HPI Savage
I eat buggies


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 07, 2009 8:41 am 
Offline

Dołączył(a): N paź 14, 2007 4:23 pm
Posty: 180
Lokalizacja: Sieradz
Z kroniki policyjnej:

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło na dworcu w Myszkowie. Czterech uzbrojonych mężczyzn zaatakowało Krzysztofa S. - pracownika PKP. Zażądali pieniędzy i zegarka. Kiedy Krzysztof S. rzucił się do ucieczki, napastnicy oddali w jego kierunku kilka strzałów. Jak się później okazało strzelali ślepymi nabojami. Niestety, Krzysztof S. o tym nie wiedział. Zginął na miejscu.

_________________
dydur


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N gru 13, 2009 10:51 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt cze 02, 2009 9:36 pm
Posty: 62
Pan Kowalski po ukończeniu testu na prawo jazdy, kupił se Mercedesa.
Po pół godzinie wraca z zepsutą skrzynią biegów.
Mechanik naprawia usterkę i Pan Kowalski znowu wyjeżdża z salonu.
I znowu po pół godzinie wraca.
Sytuacja powtarza się kilka razy.
W końcu mechanik się pyta:
- Panie! Jak pan jeździ? Przecież to już 10 skrzynia jest.
- No... Jeżdżę normalnie. Najpierw 1 bieg, później 2, 3, 4 . Jak jestem na drodze szybkiego ruchu to jeszcze 5 i 6 bieg. A jak jestem na autostradzie to wbijam bieg rakietowy czyli R.

___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

Trzech przyjaciół spotyka się w Pub'ie i rozmawiają o różnych sprawach.
- Ostatnio mojej żonie kupiłem prezent. Do setki rozpędza się w 12 sekund.
- Co jej kupiłeś?
- Skodę Octavie.
- Ja też kupiłem coś mojej żonie - powiedział drugi - do setki rozpędza się w 6 sekund !
- Co jej kupiłeś ?!
- Porshe 911
- Ja - zaczął trzeci - też kupiłem coś nowego mojej żonie. Do setki rozpędza się w 1 sekundę!
- Oooo... Stary! Co jej kupiłeś ?!!
- Wagę łazienkową

_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

Jaś wchodzi do klasy i grzecznie wyciąga wszystkie książki. Nagle zdaje sobię sprawę że dziś są Mikołajki.
W tej samej chwili Św. Mikołaj wpada do klasy. Z worka wyjmuje karabin maszynowy i zaczyna strzelać do dzieci.
Jaś szybko schował się pod stół. Zwinnie unikał pocisków. Zobaczył że okno jest otwarte. Już chciał z niego wyskoczyć ale Mikołaj go zestrzelił.

Jaki z tego morał: Święty Mikołaj zawsze trafia do dzieci!

_________________
Pozdrowienia, Adam Osiewała
Klub sportowy RC Wrocław


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr lip 07, 2010 4:07 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 30, 2010 9:26 pm
Posty: 112
Lokalizacja: Radom
Siedzi dwóch starszych dziadków na ławeczce w parku i przechodzą dwie młode laski. Nagle jeden z dziadków do drugiego:
- Podrywamy dupcie?
- Eee tam, jeszcze sobie posiedzimy!

_________________
Baja 5T na sprzedasz http://allegro.pl/hpi-baja-5t-podzespoly-z-usa-i4065078095.html


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 160 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona

Teraz jest N sty 21, 2018 7:32 pm


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL