Jan Matukin napisał(a):
vic_firth napisał(a):
...Czy komuś z Was zdarzyło się, żeby sklep wymienił Wam napuchniętego, albo rozpadniętego Lipola, albo takiego, w którym padła jakaś cela?....
Tak - zdarzyło się.
Po pierwszym cyklu ładowanie/rozładowanie ładowarka przestała rozpoznawać jedną z cel.
Skontaktowałem się ze sprzedawcą, poinformowałem go o usterce, odesłałem towar i po krótkim czasie dostałem nowy sprawny.
Dodam, że sklep jest w Polsce.
Ale po stwierdzeniu usterki nie wymiotowałem na forum, nie obrażałem sprzedawcę i nie straszyłem go babajagą - za takie coś mógłby mnie puścić z torbami w sądzie.
Założyciel tematu pisze o złamaniu prawa konsumenta - rozumiem, że zna całe prawo, nie tylko konsumenta.
Z tym, że ja nie piszę o nowym pakiecie, tylko o aku, które miało już za sobą parenaście, jak nie więcej cykli ładowania.
W którym to miejscu tego wątku DAS_MODEL obraził sprzedawcę?
Z Twojej wypowiedzi można by wnioskować, że autor wątku, oczerniał, obrażał, wyzywał bezpodstawnie od najgorszych właściciela jak i obsługę, i nie potrafił się wysilić na napisanie więcej niż trzech zdań w tym temacie. Gdybyś nie zauważył, autor dość długo wzbraniał się nawet z podaniem nazwy sklepu, w którym sytuacja ta zaistniała. Ja w tym nie widzę bezpodstawnie rzucanych oskarżeń, lecz zwykłą, rzetelną opinię na temat obsługi klienta.
Gdyby tego typu zachowania były ścigane przez prawo, to myślę, że cała ekipa pracująca przy programie „Uwaga”, już dawno miałaby wyroki na koncie.