|
Nie ma potrzeby wymieniać oryginalnego zbiornika S25 z tego prostego powodu, że choćbyś wyjeżdził non-stop te 160 ml, to dać trzeba silnikowi trochę odpocząć, zatankować, przeczyscić itp, bo inaczej upieczesz i zajeździsz autko. Jedyne co można zrobić to zastosować dodatkowy (przed samym silnikiem) zbiornik wyrównawczy taki właśnie lotniczy z ciężarkiem ok 50 ml, żeby był zapas paliwa przy wywrotce na plecy, kiedy może dojść do zassania powietrza i zatrzymania pracy silnika. Inni radzą sobie tak, że dają kilka pętelek długiej rurki silikonowej, co zwiększa pojemność ale niewiele, a jak zassie bąbelka to i tak d... blada. Pamiętaj, że stosowanie hup-upów dodaje też ciężaru samochodzikowi i potem trudno o ładne skoki. No ale każdy lubi wybajerować maszynę. Ja inwestuję na razie w zapasowe oryginalne części plastikowe.
_________________ 100 % Nitrometanu
|