|
Bardzo przepraszam, że piszę o minibagusie w temacie zarezerowoanym dla monsterów.
Bedąc za granicą skusiłem się na minibaguska spalinowego 1:16 MIWI. I co z tego wynikło ? Autko sygnowane jest przez francuzów a produkowane w chinach. Przestrzegam ! Bardzo niesolidne wykonanie. dopiero trzeci model pozbawiony był takich wad jak brak wału napędowego, czy wadliwe serwo. W tym samochodziku nic do siebie nie pasuje. Plastikowe części są miernej jakości, wyginają się w każdą stronę. Przy pierwszej przewrotce nie wytrzymał jeden wahacz wspornik spojlera i zwrotnica. Silniczek nie da się ustawić wymaga regulacji co 15 minut. osie wykonane są z tak miękkiej stali, że mocne dokręcenie nakrętek na koła niszczy je całkowicie. Łożyska użyte w modelu są chyba najgorsze na świecie. Amorki olejowe ciekną od nowości !. Półosie są asymetryczne. Modelik nie jest wyważony. Dyferki czs przeżycia oceniam na 3 -4 szybkie jazdy. Generalnie porażka. Być może upgrade szykowany przez firmę coś pomoże. Ale 300 Euro to za dużo - nie kupujcie !
_________________ 100 % Nitrometanu
|