Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest Pt lip 03, 2026 12:25 am

Teraz jest Pt lip 03, 2026 12:25 am




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor
 Tytuł: Osfajanie Rexia
PostNapisane: Pt lut 27, 2004 8:55 pm 
Offline

Dołączył(a): N sty 11, 2004 9:25 pm
Posty: 90
Lokalizacja: Kraków
:D
Dzis byly moje pierwsze proby odpalenia Rexa :)
w sumie mozna uznac je za udane bo zapalil ale nie bylo latwo
Na poczatku namachalem sie jak glupi - szarpanka ... bez rezultatu mimo bardzo mocno rozgrzanego silnika-suszarka Thx adas :) Zmeczony i smutny stwierdzilem ze poprobuje z przepustnica (sam ja nieudolnie ustawilem) dalem gazu tak na oko 30% jak sie potem okazlo to bylo gdzies 70 % :oops:
Dodam ze akcja dzieje sie w garazu ... szarpie a tu brrrrrrrRRRRr i rwie do przodu!! Ja go trzymam klips sie wkreca w kolo - wlacze nie udolanie -- zatykam wydech :oops: ... Siedze na ziemi jak pokraka i sie CIESZE zapalil :):)
Wychodze na polko zaczynam regulowac gaz. Autko zapala bardzo gladko i szybko ale rownie szybko gasnie - zamalo gazu (przepalany byl na jakims mocnyn paliwie i do niego sa ustawienia ja mam tylko 5%)... W pewnym momecie podczas zapalania niechcacy przesowam ramie serwa zapala prawie na pelnym gazie!! :twisted: dobrze ze stal na sniegu z nim wszystko ok ... ja wygladam i czuje sie jak bałwanek :)
Cały happy dalej wlacze z ustawieniami do mometu jak raczka szarpanki zostaje mi w dloni a sznureczke dynda. Zly ide na gore rozkrecam autko wymatowuje caly silnik. Rozkrecam szrpanke naprawiam podczas nieudolnych probu zlozenia wypada sprezyna - heh zeszlo mi troszke z nia ... ale juz mam technike :)
http://www.olsza.k-ow.net/~mid/
Gdy wszystko jest juz na swoim miescu wracam na moj poligon w garazu .
Niestety i tym razme nie bylo za dobrze w momecie gdy zaczol cos lapac znow urywa sie linka i coz cala procedura od nowa silnik out rozkrecic naprawic skrecic ...
teraz autko stoj sprawne i gotowo - czekajac na niedzile i pomoc ekspertow :)

mam nadzieje ze next time bedzie lepszy ... tym razem nie mialem przyjemnosci potrzymac apratury ... ale za to bardzo duzo nauczylem sie o jego konstruckji :)

_________________
"Najważniejsze to być na mecie, a tam zawsze znajdzie sie jakieś miejsce"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lut 27, 2004 9:18 pm 
Offline
tomalo

Dołączył(a): N sty 04, 2004 8:33 pm
Posty: 778
Lokalizacja: Kraków autko: mam :)
nie za duzo bys chcial jak na poczatek? :) zapalic Reksia i jeszcze aparaturke potrzymac?! bez przesady :) nie wszystko naraz:) a tak powaznie to brawo i gratulacje :)

_________________
pozdrawiam
tomalo


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lut 27, 2004 11:16 pm 
Offline
-=ADA$=-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 20, 2003 7:51 am
Posty: 3467
Lokalizacja: Bielsko-Biała/ Kraków
opanowales jedna z trudniejszych technik, skladanie szarpanki, a na przyszlosc szarp troche krocej, to nie kosiarka, kilka szarpniec a nie jedno ale potezne :D ale gratuluje ze udalo cie sie odpalic, jak bedziesz ustawial mieszanke najpierw wysokie obroty pozniej niskie, najlepiej szybkie przejazdy i za kazdym razem dokrec troche srube wysokich obrotow o 1/8 pelnego obrotu w prawo, powinien coraz szybciej jezdzic, az w pewnej chwili przestanie sie predkosc poprawiac w tym momencie odrec srube okolo 1/8 obrotu w lewo, i bedzie mial dobra moc, i dobre smarowanie ( obserwuj temperature)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 28, 2004 11:03 am 
Offline
!!-kYOsho puRe teN-!!
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 17, 2003 11:49 am
Posty: 976
heh przypominaja mi sie moje poczatki tylko ja szarpanki nie urywalem :P

mialem w kyosho moim bylym taki mankament (seryjny) ze szarpak spadal albo nie odbijal...trzeba bylo zmienic podkladke...moze cos tomalo albo adas beda wiedziec i naprawia...

gratulacje i miejmy nadzieje ze sobie w niedziel pojezdzisz z bugim, adasiem i tomalo :wink:

_________________
Post ten napisałem, aby nabić licznik.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 28, 2004 11:07 am 
Offline

Dołączył(a): N sty 11, 2004 9:25 pm
Posty: 90
Lokalizacja: Kraków
Dzieki za wspracie praktyczno moralne ;)
jednak jesli idzie o taka wstepna regulacjie to zdam sie na was :) ....
wiec do jutra :)
pozdrawiam

_________________
"Najważniejsze to być na mecie, a tam zawsze znajdzie sie jakieś miejsce"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 28, 2004 12:39 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 27, 2003 12:53 pm
Posty: 4236
Lokalizacja: Kraków
Milosz, Adas i tomek napewno Ci wyreguluja model ze bedzie fruwac ;]

_________________
Pozdrawiam
AE TEAM


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 28, 2004 4:00 pm 
Offline
tomalo

Dołączył(a): N sty 04, 2004 8:33 pm
Posty: 778
Lokalizacja: Kraków autko: mam :)
z tym ze w samochcodach RC bardziej chodzi o to zeby jezdzily niz fruwaly :D (z wyjatkiem MT i buggy ktore od czasu do czasu powinny wzbic sie w powietrze:) ) ale zrobimy co sie da :)

_________________
pozdrawiam
tomalo


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 04, 2004 11:55 pm 
Offline

Dołączył(a): N sty 11, 2004 9:25 pm
Posty: 90
Lokalizacja: Kraków
Przygody ciag dalszy :)
Po wyregulowaniu silnika przez Jakca (ul.Dwernickiego sklep) dzis znow osfajalem rexia :)
Zaczne moze od silnika jest prawie genialnie :) zapala za 3-5 razem trzyma rowno obroty switnie pracuje na maxymalnie otwartej przepustnicy , nie ma problemow z ruszanie na pełnym gazie ze stania!! Tylko raz na czas srednio 5 razy na bak gasnie z nieznanych mi przyczyn bez zadnej reguły ... moze kabel od zbrionika do silnika jest za krotki ( jest taki idealny) i cos przerywa ale watpie bo byly dachy skoki i nie gasl a gasl w takich prostych mometach...podczas przyspieszania, na postoju-nigdy na pelnym gazie..dziwne.
Ogolnie jazdy byly super!Z nie milych aspektow moja szarpanka co zgasl czyly jakies 5 min byla krotsza poniewaz sie wyrywala z kolka mimo mega wilkich soplow albo rozrywala kolko ( na ktore sie ją nawija) wiec teraz juz linki nie ma...a ja z 4 razy odkrecalem tylny most pozac sie o silnik...ale warto bylo jazda była extra :) - mysle nad zrobieniem tego kolka z metalu ... i tyle :)
Teraz tak jesli idzie o skoki i loty to -- skakalem z 30 cm poziomu na nizszy o nierownym zakonczeniu-uskoku wiec ladowania byly rozne z regolo idelanie wszytko :) ale tak z 10 razy byly ostre i w zaden sposob nie kontrolowane dachy ktore ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu zawsze konczyly sie na kolach :lol: straty to 1 zapinka wiec tu wszytko super...
Niestety raz zdazylo mi sie niechcacy podjechac pod pjonowa sciane po czym zaczac wjezdzac na nia(pełny gaz) i wdrapac sie tak na 10 cm od ziemie po czym efektowny fikolek i znow 4 kolo -- ten wyskoko jednak skonczyl sie chyba marnie -- mowie chyba poniewaz nie wiem co jest przyczyna zjedzenia jednego zeba w przednim dyferencjale na głownej zebatce :cry: :cry:
moze to byl skok ale watpie ... po jezdzie jak juz linka od szarpanki byla za krotka zeby zaplaic jak pchnolem model zorjetowalem sie ze cos jest nie tak i rozkrecilem przedni dyfer...
http://www.olsza.k-ow.net/~mid/rex/
tak to wyglada :roll:
narazie autko mam w czesciach ... dopuki nie bede mial zebatki nie ma co go składac ...
Poniewaz mam mozliwosc dorobienia sobie zebatki nie bede kupowal nowego tylko dorobie sobie 8) i tu pierwsze moje pytanie
z jakiego materialu polecacie zrobic taki dyfernecjal (i inne czesci) - dorobie wsztkie 3 zebatki :) -- co za tym idzie zamierzam chyba ( tu tez licze na wasze opinie) wszytkie zebtaki sobie dorobic - miec na zapas z calego modelu z jakis twradych moteriałow :) kolejne pytanie co polecacie dorbic poza zebatkami w ramach tuningu mechanicznego :) - bardzo licze na wasze wskazówki !
Z innych trapiacych mnie problemow jest czesc 223297_BB_00_FB.EPS.jpg (patrzcie www) nie wiem jak to nazwac ale odpada mi to z dyfrow :) a chyba nie powinno ale znow srobki sa zafixowane wiec nie wiem czy moge je mocniej podokrecac :):)
Ogolnie chyba nie idzie mi najgorzej zabawa super :) narazie krecenie przy nim sprawia mi tyle samo frajdy co jazda - a mozliwsc dorobienie wszytskich parwie czesc pozwala mile patrzyc w przyszlosc :D
Ale sie rozpislame :)

Pozdrawiam wsyztkich !


ps. heh :oops: wstyd sie przyznac ale jak juz poskrecalem wsio tyle ze osobno silnik, plyta, mosty zostaly mi 2 dosc dlugie srobki i za cholere nie wiem gdzie je dac :roll: licze ze jak juz bede skaldal wszystko razme znajda sie jakies dziurki na nie :):) :wink:

_________________
"Najważniejsze to być na mecie, a tam zawsze znajdzie sie jakieś miejsce"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 05, 2004 7:55 am 
Offline
-=ADA$=-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 20, 2003 7:51 am
Posty: 3467
Lokalizacja: Bielsko-Biała/ Kraków
wydaje mi sie ze ze zbyt wielkiego przeciazenia poszedl dyfer, a polecalbym albo z tytanu, albo ze stali utwardzanej , a najlepiej zrobic z tego zembatki i obudowe dyfra jesli mozesz, bo jesli zembatki beda utwardzane a bedzie wieksze przeciazenie to moze sie obudowa (plastikowa) zdeformowac, i lipa, wracam do domu na swieta to Ci przywioze olej do dyfrow, i jakos sie dogadamy, bez problemu jest go na tyle zeby do trzech dyfrow wszedl, a 50000 gestosc, czyli najgestszy jaki wtedy moglem znalezc ( juz sa gestsze) ale mysle ze wystarczy. Teraz zobaczylem ktora to zembatka, jesli o nia chodzi to problem tkwi w ustawieniu, musisz wsadzic podkladke pod to mniejsze kolko zembate tak zeby sie prawie stykalo z odudowa dyfra, i mozesz wsadzic jedna podkladke po stronie tej zembatki ( za lozysko) zeby przesunac dyfer w strone tej mniejszej zembatki, a te czesci trzeba naprawde mocno dokrecic, i uzyc duzo thread locka, najsilniejszego jaki mozesz, i najlepiej zostawic a noc zeby sie dobrze utwardzil


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt kwi 06, 2004 11:14 pm 
Offline

Dołączył(a): N sty 11, 2004 9:25 pm
Posty: 90
Lokalizacja: Kraków
-=ADA$=- - dzieki za szybko i rzeczowa odpowiedz ! i teraz tak :) ten smar nie za gesty bedzie :) nie za duzy opor dawał? jak duzo sie go stsouje ??

Jesli idzie o to gosniecie to juz wiem co to moze byc - minowice zawsze jak gasnie cos tak dziwnie mi strzela taki maly szybko strzal metal o metal - Jacek (dwernickiego) tłumaczyl mi ze to czesc szarpanki ktora jest wewnatrz silnika i srednio wie co z tym zrobic czekam na jakies sugestie od was :) i prosze ladnie wytlmaczcie mi co to za czesc i czemu tak sie dzieje !

Thx

_________________
"Najważniejsze to być na mecie, a tam zawsze znajdzie sie jakieś miejsce"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr kwi 07, 2004 8:31 am 
Offline
-=ADA$=-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 20, 2003 7:51 am
Posty: 3467
Lokalizacja: Bielsko-Biała/ Kraków
nie jest zbyt gest ( tzn zalezy do czego), ostatnio bugi widzial, mam trzy dyfry i nawet jak zgubilem poloske to jezdzile, czyli wyobraz sobie jak trzyma, a napelnia sie dyfry w okolo 3/4 pojemnosci ( albo do poziomu tej poprzeczki na ktorej siedza zembatki) do monstera bedzie idealne, bo prawie blokuje dyfer, dzialac to on dziala, ale nie "wyladowyje" sie jak np kolko ci sie podniesie, a co do strzelania to tez mi sie wydaje ze to szarpanka, bo wtedy zazwyczaj silnik odskakuje w przeciwnym kierunku co powoduje ze szrpanka jest jakby bardziej wciagana do srodka


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr kwi 07, 2004 10:48 am 
Offline

Dołączył(a): N sty 11, 2004 9:25 pm
Posty: 90
Lokalizacja: Kraków
hmm ja farbrycznie w takim razie mam tego smaru bardzo malo bo tak na 1/4 ... ale ja siie na tym nie znam wiec :) zaufam waszemu dosiwadczeniu :D
hmm kurcze mam problem z tym strzelaniem bo tak sie dizje 5 razy na zbiornik wiec drazni to jak temu zapobiegac ....?

hehehe teraz bede jedzil 2wd :) tyl zostej przod off az do dorobienie zebatek ...


jesli idzie o dorabnie kol jest opcja metalu hartowanego i naweglanego...
tytan za drogi podbno w porownaniu do trwalosci ...

_________________
"Najważniejsze to być na mecie, a tam zawsze znajdzie sie jakieś miejsce"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr kwi 07, 2004 8:12 pm 
Offline
-=ADA$=-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 20, 2003 7:51 am
Posty: 3467
Lokalizacja: Bielsko-Biała/ Kraków
miales dobrze smaru, smar powinien tylko pokrywac zembatki, ale jesli dodaje sie olej silikonowy to do 3/4, a sa na dyfrze uszczelki?? oring??


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 11, 2004 9:11 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lis 12, 2003 4:34 pm
Posty: 1975
Jesli chcesz moge Ci dac namairy na dobre tytnowe dyfry. W moim Savagu tez dopiero co je wymienialem wiec moze i Ty bedziesz mogl cos tam dla siebie wyszukac. Ostrzegam tylko przed jednym... Jak zalozysz tytanowy dyfer to juz go nie zerwiesz ale moze "poleciec" cos gorszego. Przykladowo moc zostanie przekazana na skrzynie i ona sie uszkodzi a to jest juz najbardziej kosztowna sprawa...

_________________
UZYTKOWNIK ZABLOKOWANY


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 11, 2004 9:27 pm 
Offline
-=ADA$=-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 20, 2003 7:51 am
Posty: 3467
Lokalizacja: Bielsko-Biała/ Kraków
on sie tego nie boi on nie ma skrzyni, trzy zembatki na krzyz z czego jedna moze wyjac jak sie uprze ( mam racje??)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Teraz jest Pt lip 03, 2026 12:25 am


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL