KiT napisał(a):
Czy uciekać z masą auta w drifcie czy to bez znaczenia?
Polecam. Kiedy pierwszy raz jeździłem po wykładzinie, to ciężki model bardzo mi przeszkadzał. Mam dość ciężki silnik i pakiet rchobby ważący swoje. E10 również piórkiem nie jest.
KiT napisał(a):
Gdzie te Yokomo kupujecie?
http://www.rcmart.com/catalog/rc-tourin ... 21127.html Inne opony Yokomo też są na rcmarcie.
KiT napisał(a):
A po parkiecie i po linoleum czy się jeździ?
Jeździć się da. Ja jeździłem raz na T-Driftach na parkiecie, a dokłądniej na panelach na hali sportowej. Myślę, że przydałyby się przyczepniejsze opony, chociaż było dość fajnie.
KiT napisał(a):
Czy trzeba posiadać inny komplet na asfalt (ścieranie i pewne nierówności) a inny na wykładzinę?
Mam doświadczenie z T-Driftami, więc na ich podstawie odpowiem. Na wykładzinie opony prawie się nie zdzierają, na asfalcie już tak. Na silniku prawie 6000 kV znajomemu wytrzymywały ok. 20 godzin. Jednak jeśli jeździ się po wykładzinie, trzeba na asfalcie dotrzeć opony ( T-Drift ), bo inaczej będzie to jak jazda po lodzie.
KiT napisał(a):
Jaki powinienem mieć użyteczny zakres obrotów ( już po przełożeniach na kole)?
To zależy od tego, jaki styl będziesz wolał. Jeśli szerokie łuki i szybki drift, to przyda się prędkość modelu ok. 50-55 km/h. Jeśli jednak lepsze będą dla ciebie wąskie, techniczne tory, wybierz lepsze przyspieszenie kosztem prędkości, granice 40-45 km/h. Ja jeźdże na GM Pinnacle Brilliant 27T. Silnik ma 140 W i 21 000 obr/min. Przełożenie końcowe - 5,14. Silnik daje radę, to w końcu drift.
