Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest So maja 02, 2026 3:11 am

Teraz jest So maja 02, 2026 3:11 am




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor
PostNapisane: Cz lip 10, 2008 9:22 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 06, 2004 3:23 pm
Posty: 1499
Lokalizacja: Kraków
Sprzedam Kyosho Fazera do klasy WRC.
Model bez elektroniki, po duzych przerobkach.

Calosc opisuja dwa artykuly:

Kyosho Fazer N1

Od dłuższego czasu myślałem aby zbudować spalinową rajdówkę.

Wybór padł na Kyosho Fazera dostępnego w ofercie Rcmodelsportu.

Dlaczego Fazer?

Długo rozmyślałem nad wyborem podwozia. Pod uwagę brałem on-roady do których jest możliwy spory tuning i bezproblemowy system zamawiania części. Tu dobrze wyposażona była firma Kyosho.

Następna opcją był wybór modelu. Przede wszystkim uwagę zwróciłem na budowę podwozia. Fazer jest dość nietypowy, ponieważ jako jeden z nielicznych spaliniaków ma płytę podłogową plastikową. Wydało mi się to ciekawą opcją, ponieważ plastik jest stosunkowo giętki i spokojnie można go wzmocnić.

Jak wcześniej wspomniałem Fazera kupiłem aby zbudować z niego rajdówkę.

Niestety Fazera miałem z budą Ferrari ale o przeróbkach poźniej.


Na pierwszy rzut zmian zwiększyłem prześwit, wycinając ograniczniki z tylnych wahaczy. Przód został bez zmian. Kyosho jest to o tyle dobre w budowie, że nie muszę przycinać plastików w elementach, które są narażone na duże siły (zwrotnice w wahaczach itp.)

Następne aby rajdówka była szybsza i lepiej hamowała, zacząłem ją odchudzać. Zyskałem 70 g. tak narodził się projekt N1.

Do N1 dodałem także filtr paliwa i przerobiłem mocowanie baku aby nie był tak sztywny, ponieważ również na niego przechodziły duże siły.

Jak odchudzać tego typu modele. Odpowiedź jest prosta- tak jak prawdziwe rajdówki. Przewiercać płaskie powierzchnie (robić w nich otwory) tak aby nie naruszyły konstrukcji modelu. Rozwiercone elementy zaklejamy taśmą z włóknami szklanymi. Wiem, że to ryzykowne ale działa. Więcej zobaczycie na fotkach.

Przyszedł czas na dotarcie i na pierwsze testy.

Chociaż przy dotarciu nie było większych problemów. Niestety przez ten radiator ciężko było mi wyregulować poprawnie silnik bo albo był ciepły (górna granica temp. Docierania) albo był tak zalany, że nie chciał jechać. Po chwili udało się dojść do kompromisu :) .

Kilka dni poźniej odbyłem modelem pierwsze testy, było cieplej i świeciło słońce, co sprawiło że musiałem przeregulować model. Regulacja nie była by tak uciążliwa, gdyby nie utrudniony dostęp do śrubki odpowiadającej za niskie obroty. Ale po chwili znów udało się go ustawić.

Wrażenia z jazdy:

Model prowadzi się dobrze, z przodu standardowo został wyposażony w szperę (zablokowany dyferencjał), przez co nawet z najtrudniejszych poślizgów (przy odrobinie umiejętności i dobrze dobranym ogumieniu) da się go wyprowadzić.

Wcześniej przez dwa lata jeździłem modelem truggy i przejście na on-roada spalinowego przysporzyło mi nie lada problemów.

Niestety bak starcza na bardzo bogatych ustawieniach nam tylko na niespełna 10 minut zabawy, więc zanim się rozkręcimy to już trzeba do tankować. Oczywiście po docieraniu należy zubożyć mieszankę, co przedłuży nam czas zabawy.

Następna uciążliwością jest temp. silnika. Silnik prócz dobrej regulacji musi mieć też wspaniałe chłodzenie- dziury w karoserii obowiązkowe.

Prócz wady z silnikiem to cała reszta nadrabia. Wszystko ze sobą współgra idealnie. Wspaniała maszyna! Co dziwne plastikowe wałki spokojnie wytrzymują wszystkie przeciążenia a dzięki regulacji prześwitu dostosujemy nasz model na każdą nawierzchnię.

Wszystkie uwagi, polepszenie wytrzymałości modelu, chłodzenie silnika i zmniejszenie wagi to projekt N2…




Kyosho Fazer N2

Gdy zbudowałem już N1 nadszedł czas na wzmocnienie jej i dostosowania do ciężkich, wręcz extremalnych warunków. Taki był cel i założenie projektu N2.

Zapewne wielu Was dlaczego projekt nosi początek „N”. Jest to spowodowane tym, że wszystkie modele z „mojej” rajdowej serii są budowane na budzie Subaru Imprezy STI. Wszystkie rajdówki imprezy noszą oznaczenie N tak, że nowa impreza nazywa się N14, a jej poprzednik N12.

Powracając do modelu.

Podwozie czekało wiele zmian. Przede wszystkim wzmocnienie i odchudzenie.

Przy wzmocnieniu kluczowe okazało się doświadczenie z budowy modeli off-road i rozłożenie sił. Tu pomogły 2 wsporniki, które powodują wzmocnienie płyty podłogowej i nie wyginanie jej przy dłuższych lotach. Ich umiejscowienie jest dosyć specyficzne, ponieważ w 10 spalinowej nie ma miejsca i ciężko jest cokolwiek dodać ale jak widać wszystko jest możliwe.

Wsporniki są między dyframi a miejscem gdzie jest mocowana zębatka odbierająca. To zdecydowanie usztywnia całe podwozie, ponieważ w standardzie rękami jesteśmy w stanie wygiąć taką płytę, a po zmianie jest to zdecydowanie bardziej utrudnione. Mi się nie udało.

Wzmocnione zostały również newralgiczne miejsca, które są bardzo narażone na przeciążenia. Dzięki temu model powinien być sztywniejszy, lepiej się prowadzić, być bardziej odporny na uszkodzenia i trudne warunki.

Niestety wszystkie wzmocnienia mają sporą wadę- zdecydowanie zwiększają wagę podwozia.


W tym momencie nadszedł kolejny etap odchudzania Fazera. Pod wiertło poszło wszystko co się nadawało i dzięki temu odzyskałem kilkadziesiąt gramów. W sumie niewiele ale zawsze to coś…

Prócz użycia wiertła postanowiłem wyeliminować kilka awaryjnych części. W tym (co może okazać się dziwne) m.in. przełącznik. W tym momencie żeby uruchomić elektronikę wpinamy wtyczkę do „gniazdka” w odbiorniku.

Zmiany dotknęły również silnik. Co prawda nie został on „skopany” ale zmiany objęła wentylacja silnika i filtr powietrza.

Silnik otrzymał sporych rozmiarów boczny dolot powietrza, a za dostarczanie czystego powietrza będzie odpowiedzialny dwu-warstwowy filtr powietrza do silników 12-15

Przyszedł czas na pierwsze testy. Z początku nie było z modelem żadnych problemów ale po chwili z pod silnika zaczęło wyciekać paliwo, wylatywało pod ciśnieniem. Okazało się, że to nie dokręcony wydech, (brak kleju na śrubach) spowodował tą awarię. Niestety okazało się również, że uszczelka między wydechem a silnikiem nie wytrzymała i stała się krucha. W końcowym efekcie dało to pokruszenie się jej.

W miejsce uszkodzonej uszczelki od wydechu dałem silikon (odporny na wysokie temperatury), który spisuje się bez porównania lepiej!

Podczas pierwszych testów model pod względem prowadzenia spisywał się wspaniale i taki był cel tej wersji.

Chęć zmian zaowocowała budowę N3. Tutaj zmiany dotkną zawieszenia!

Fotki: http://picasaweb.google.com/Dasiekrc/FazerWRC

Niestety jestem zmuszony sprzedać N2.
Model sprzedawany jest z budą ferrari FXX

Cena: 300 zł (bez elektroniki)

Kontakt: dasiek1@o2.pl

gg: 6839280


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

Teraz jest So maja 02, 2026 3:11 am


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL